@Chlejus: Na załatwianiu na lewo też się nie znam, gdzie co, jak. Co do tego jaki produkt konkretnie nie jestem jeszcze na 100% pewny ale chodzi mi o jakąś substancję będącą agonistą receptorów dopaminowych. Pewnie brzmi jak temat dla ćpunów ale takie leki są przepisywane w prozaicznych problemach jak zespół niespokojnych nóg. W moim przypadku jest problem z zaburzeniami skurczowymi przełyku i swego czasu na początku diagnostyki byłem błędnie leczony
  • Odpowiedz
@dolina_januszy: mam dokładnie taką samą sytuacje w tym momencie co Ty
z tym, że ja jestem raczej w większym kłopocie, bo lek, który biorę (pregabalina) mnie uzależnił swego czasu psychicznie i ostatnio już fizycznie nawet i chciałbym wypróbować jeden konkretny lek - podobno dobra podmianka za to dziadostwo jakim jest pregabalina
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nemk0: no powinno sie od tej 1/3 tabsa zaczynac tak mi niezla kardiolog mowila, a to mi cqvvel przepisal grubas co ma w dupie pacjentow takie dawkowanie i dlatego tak sie skonczylo.
  • Odpowiedz
byłem pierwszy raz u psychiatry. Przepisała mi Sertralinę i Cloranxen(na możliwe skutki uboczne wdrażania Sert). Nigdy nie brałem SSRI. Wsm to nawet nie powiedziała mi diagnozy, coś tam wspominała o tym że wszystko wskazuje na depresję. #sertralina #leki #ssri #benzodiazepiny
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
tolerancję wyrobioną na moklo


@Loonathicc: Nie ma czegoś takiego jak tolerancja na moklo, moklo zawsze będzie hamował enzym mao tak samo dobrze jak na początku leczenia. Ewentualna "tolerancja" to desensytyzacja receptorów od zwiększonej serotoniny, noradrenaliny i dopaminy, efekt antydepresyjny dalej jest. Ale no ta tolerancja w takim sensie to faktycznie zmniejsza szansę wystąpienia zespołu serotoninowego.
  • Odpowiedz
Mireczki ze #szczecin i okolice - szukam waszej pomocy. Potrzebuję ogarnąć lek z apteki w Niemczech, którego nie mogą wysłać, ale mogą dostarczyć do Lubieszyna do 18:30 w dni robocze.

Czy jest jakaś dobra duszyczka, która byłaby w stanie w ciągu najbliższych 2-3 tygodni wykonać operację podjazdu tam, odebrania leku i wysłania go paczkomatem do mnie? Oczywiście za opłatą!

Ja mieszkam w Warszawie i to kawał przedsięwzięcia, zwłaszcza w dzień
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach