Cześć, jestem świeżo po ukończeniu studiów. Chciałbym zapytać co według was było by lepsze #kredyt czy #wynajem jeśli chodzi o mieszkanie i prace?
Krótkie info:
- blisko 30stki
- w grudniu 2022 prawdopodobne 100k oszczędności
- kawaler bez dziewczyny

























Świat pełen jest symetrystów, a wykop szczególnie. Podwyżki stóp procentowych mające istotny wpływ na realną gospodarkę i sytuacje każdego z nas stały się przedmiotem hucznego świętowania licznej grupy osób uważających, że bańka w końcu pęknie. Zastanówmy się co to oznacza i na jakie spadki można liczyć? Czy sytuacja najbiedniejszych kredytobiorców faktycznie jest taka zła i po czyjej stronie stoją banki?
Mówiąc o spadkach cen nieruchomości trzeba brać
źródło: comment_1641995684mD4ldcHzEMwW95E0LHqM3m.jpg
PobierzChcę kupić mieszkanie w Lublinie i mam nadzieję że do końca roku utrzyma się średnia kwota 8k/m2 na rynku pierwotnym. Tyle mi wystarczy żeby kupić jakieś 65m2 z 60% wkładem własnym.
Wyprzedaże po bankrutach to imo mrzonka.
Samo zmniejszenie popytu inwestycyjnego dla potencjalnego kupującego to jest dużo - nie musi brać na miejscu tego co jest, może poprzebierać w ofertach.
Taka sytuacja byłaby z korzyścią dla każdego użytkownika nieruchomości i okolic - deweloperzy będą się musieli bardziej postarać o klienta (lepsza jakość), zmniejszy się liczba patologicznych praktyk rynkowych (spekulacja na umowach deweloperskich, nie wnoszące