#anonimowemirkowyznania
Chyba nie nadaję się do pracy w #korpo - sztywne ramy, od rana do wieczora, gdy siedzę w biurze, to czuję się jak w klatce ;/ Siedzenie w boksach, open-space'ach, spotkania i prezentacyjki w ślepych salkach konferencyjnych, omawianie durnych założeń i ciągle outlook, kawka oraz word... Mimo, że zarobki spoko, ktoś może powie, że robię #kariera i nawet nieźle mi to wychodzi, to nie potrafię
Chyba nie nadaję się do pracy w #korpo - sztywne ramy, od rana do wieczora, gdy siedzę w biurze, to czuję się jak w klatce ;/ Siedzenie w boksach, open-space'ach, spotkania i prezentacyjki w ślepych salkach konferencyjnych, omawianie durnych założeń i ciągle outlook, kawka oraz word... Mimo, że zarobki spoko, ktoś może powie, że robię #kariera i nawet nieźle mi to wychodzi, to nie potrafię

























Korpo to zajmuje się płatnościami i tego typu rzeczami, nazwa zaczyna się na P a kończy na L. Firma z juesej, która próbuje otworzyć tu biuro.
tl;dr
- Korpo samo próbuje mnie zrekrutować i przekonać stawką po czym odmawiają, bo nie chcą pracować z ludźmi dla których liczą się pieniądze.
Może
@Dyktus: Ręka by ci odpadła jakbyś napisał firmę? To coś w stylu Emilia H. - córka polskiego kosmonauty, albo duży polski portal aukcyjny, którego pierwsza litera to A, a ostatnia O., Jarosław W. - syn Lecha Wałęsy. Serio.. nie wiem po co to robicie, ale to śmieszne jest.