#korea Zaliczam ostatnio maraton koreańskich dram. Aktualnie Pamiętnik mojego wyzwolenia. Tak żeby wymowę osłuchać. Uczę się. To mnie kręci. O to chodzi. Dramy to jedyne co oglądam. Sprawdzam zwroty. Szukam tłumaczeń. Głupi czat pomaga bardzo. Próbuję coś pisać. Ale że na telefonie, to nic nie wchodzi. Na kartkę wypada zmienić. I tak się właśnie zastanawiam. Jak oni się podpisują. Przecież pisma w hangul nie da się rozróżnić. Nie ma charakteru.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach