@Suheil-al-Hassan pomyśleć, że są ludzie którzy nigdy nie pracowali w scrumie. Nigdy nie musieli scrum masterowi opisywać sytuacji w formie recenzji filmowej, nikt nie wymagał by narysowali swój nastrój, nikt nie wymagał by wypełbili karteczkami retrospektywę trzech małych świnek. Abstrakcja.
  • Odpowiedz
Obecnie posiadam 48 dni urlopu z czego sporo zaległego z 2023. Mistrz karze mi iść na urlop natychmiast mimo, że termin mi nie
pasuje i powiedziałem, że latem najwyżej będę brał po 2 dni i powoli wykorzystywał bo urlop z 2023 musze wykorzystać do września tego roku. Zgodnie z prawem o ile sie nie myle to jeżeli pracownik ma zaległy urlop to właśnie PRACOWNIK wybiera sobie dzień w którym chce to wykorzystać a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sumiru:źle rozumiesz. Termin wykorzystania zaległego urlopu może wyznaczyć pracodawca. Ty mogłeś decydować w zeszłym roku, w tym roku pracodawca ma dopilnować byś wykorzystał urlop do września inaczej może beknąć. Może wziąć twoje uwagi, ale nie musi.
  • Odpowiedz
@Sumiru: Zaległy urlop to zawsze kwestia pracodawcy, możecie się umówić i wtedy jest zajebiście, ale równie dobrze może Ci narzucić termin i nie ma z tym dyskusji. Czas na wybieranie już miałeś w zeszłym roku ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@HuopWsiowy: Najgorsze. Jedziesz gdzieś, uczysz się jakichś zwrotów i języka na miesiąc przed, potem chcesz zamówić tę sangrię po hiszpańsku, a ta menda barmanka od razu odpowiada w tym syfiastym angielskim (,)
  • Odpowiedz
Stwierdziłem sobie ostatnio że uporządkuję temat "agencji pracy". Ciągle się przewija ten temat na poniższych tagach, więc zebrałem jakąś część do kupy tu https://github.com/O-ovo-O/wykop_faq/blob/main/praca/agencje.md

feel free do edytowania, sugestii itp itd. Może zmniejszy to ilość spamu, choć jakoś bardzo to w to nie wierzę.

#agencja #pytanie #pracbaza #emigracja #pracazagranica #zagranico #kolchoz #wyjazdyzagranice
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oo-oO: Imo jakakolwiek agencja gdzie masz "polska umowa" i "niewymagany język niemiecki" to proszenie się o kłopoty i patole na zakwaterowaniu. Można na goworku poczytać sobie o takich agencjach komentarze. Z drugiej jednak strony te opinie na goworku są często wystawianie przez Sebków i Karyny, że "łeee oszukała mnie agencja na 500 euro" po czym debil jeden z drugim nie czytał umowy, bo była oczywiście po niemiecku i podpisał dobrowolnie
  • Odpowiedz