Mirki, może coś doradzicie.
Obecnie pracuję na pół etatu na umowie o pracę i na drugie pół na umowie zlecenie u innego pracodawcy. Składki odprowadzam z umowy o pracę, a z umowy zlecenia tylko podatek i chyba część ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa jest taka, że zamierzam zrezygnować z umowy o pracę. Załóżmy, że złożyłbym wypowiedzenie jutro, po 2 tygodniach więc umowa zostałaby rozwiązana. Zostaje jednak ostatni tydzień w czerwcu, w którym łapałbym się
Obecnie pracuję na pół etatu na umowie o pracę i na drugie pół na umowie zlecenie u innego pracodawcy. Składki odprowadzam z umowy o pracę, a z umowy zlecenia tylko podatek i chyba część ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa jest taka, że zamierzam zrezygnować z umowy o pracę. Załóżmy, że złożyłbym wypowiedzenie jutro, po 2 tygodniach więc umowa zostałaby rozwiązana. Zostaje jednak ostatni tydzień w czerwcu, w którym łapałbym się
























Żona pracuje u jednego pracodawcy częściowo na umowę o pracę (najniższa krajowa), częściowo umowa zlecenie (reszta wypłaty, teoretycznie jest to inna firma). Oczywiście typowe kombinowanie pracodawcy, żeby zaoszczędzić na składkach.
Na rozmowie o pracę umówili się jednak (niestety tylko ustnie), że za L4 i macierzyńskie będzie miała dopłacane pieniądze tak, jakby całość była na etacie.
No i póki co, wszystko było wedle ustaleń -
@ripp1337: Panie, największy rak polskich sądów to ławnicy w sądach pracy, wszystko przyklepią dla pracownika