Mam 30 na karku i myślę o zmianie zawodu. No może nie do końca zmianie, bo strach trochę opuszczać wymoszczoną posadkę kiedy się ma kredyt na karku, ale chcę jeszcze w życiu zrobić coś innego. Choćby w weekendy, choćby po godzinach normalnej pracy.
Tak się zastanawiam jaki kurs warto zrobić, jakie uprawnienia zdobyć.
Jak każdego faceta,






















Akurat dzisiaj, bo kazdy dzien jest praktycznie inny:
0.00 pobudka, kawa, sniadanie, prysznic
0.45 taxi na parking, pobranie auta, sprawdzenie plynow, ew. pobor dodatkowych gadzetow tj. Foteliki, przyczepka.
1.15 pobranie w biurze reszty dokumentow auta, list pasazerow a potem "pakowanie" tychze.
2.00 wyjazd ze Szczecina
1. Mimo wszystko jest to praca z ludzmi i praktycznie codziennie robi sie inny kurs (albo przynajmniej polowa kursow jest "inna" niz standardowa linia Szczecin-Berlin. Nie pracuje w komunikacji miejskiej, tam pewnie jest inaczej.
2. Masz swiety spokoj, szef nie sterczy CI nad glowa, przelozony tez nie. Bierzesz auto i papiery i robisz swoje. Nikt Ci
Zarabiam dosc podobnie jak kierowcy Polskiego Busa - tyle, ze u mnie czesc wynagrodzenia to