Nie zdałem przez wykop.
Mam fobię społeczną, naczytałem się tutaj historii, żeby wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi i samo przejdzie. Raz wracałem z wfu, zobaczyłem jakąś dziewczynę na ulicy i przypomniała mi się jakaś wykopkowa historia, jak ktoś wyszedł ze s----------a przez zagadanie do różowego, zostali małżeństwem i w ogóle super. Od razu się spociłem, zrobiło mi się duszno, szedłem za nią kilka minut układając w głowie różne scenariusze
























źródło: comment_yAQQqlVMkaKY3rcyoWryI6dOR9cpkjF2.jpg
Pobierz