via Android
  • 2
@WuDwaKa No właśnie coś się zepsuło z tamtym postem, bo dostałam powiadomienia, ale go nie widziałam ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Moje życie towarzyskie trochę kuleje, ale to bardziej zlożona sprawa. Jak wychodzę z kimś na parę godzin to maks. parę razy w tygodniu przy dobrych wiatrach, bywa, że zasłaniam się jakimiś głupimi wymówkami że mnie nie ma albo najczęściej nawet nie zaglądam na fejsa i kogoś olewam. Zwykle po spotkaniach czuję się pełna energi, wręcz naładowana i mam pozytywne odczucia, ogólnie potrafię z nich czerpać przyjemność, ale żeby wywlec mnie z domu

Jak jest z Tobą?

  • Zwykle po spotkaniach czuję się wyładowany energ 51.6% (32)
  • Mam dokładnie tak samo 37.1% (23)
  • Nigdy tak nie mam uwielbiam spotykać się z ludźmi 11.3% (7)

Oddanych głosów: 62

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemowmojejmamie normiccy znajomi są przydatni żeby nie zwariować I zachowywać pozory, ale żeby się z nimi za często spotykać to pfe, moja narcystyczna natura nie wytrzymuje zbyt długo wśród ludzi którzy znają tylko moje maski
  • Odpowiedz
#inspirecenter Serwisy social media będą miały w przyszłości opcję dla introwertyków. Główną różnicą będzie brak możliwości oceniania, a szczególnie minusowania. To przez wprowadzenie minusów na wykopie odeszło tak wielu wartościowych ludzi, którzy tworzyli na początku treść i pomogli wypromować serwis.

Wielu ludzi (tych bardziej reaktywnych) jak czegoś nie rozumie to minusuje, co zniechęca myślicieli do dalszego rozwijania idei. Ekstrawertycy rządzą, ale to introwertycy tworzą świat. #introwertycy #introwertyzm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@choochoomotherfucker: Właśnie ma sporo. Trzeba zacząć od tego, że ludzie źle odbierają introwertyków. Sporo mitów w tym temacie. Polecam na początek to co mówił Włodek: https://www.youtube.com/watch?v=4d_qufiVuyo
Temat głębszy niż się wydaje. W wielu przypadkach w głowie jest większa różnica pomiędzy intro i ekstrawertykiem niż między mężczyzną i kobietą.

Ale wracając do pytania:
1) Bycie niesprawiedliwie ocenianym bardzo gasi introwertyków. Ekstrawertycy często nie ogarniają co pisze introwertyk, a wtedy łatwo o krytykę nieznanego. Nie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chyba zmagam się z fobią społeczną.
Zawsze, gdy muszę iść załatwić nawet jakąś prostą sprawę do urzędu czy lekarza to bardzo sie stresuje. Mimo, że jestem dosyć wygadanym gościem i nie mam problemów z rozmową to staram się to ukrywać. Trzęsą mi się ręce (bez przesady, delikatnie) i czasami łamie głos ale jakoś daję rade. Po "zapoznaniu się" z towarzystwem wszystko się stabilizuje i jestem zrelaksowany.
Zmagał się ktoś z
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Chyba zmagam się z fobią społeczną....

źródło: comment_M8odjta9fJ0eBAm8VJGbWoJ17HIpvMuv.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@MatMKA: dodać znalezisko, które wejdzie na główną najlepiej z płomieniem oraz pisać komentarze, które są plusowane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Zaff: niby ok ale chyba troche obrażona xD niezreczna ale cisza aktualnie XD ogolny biurowy bilans chyba na plus bo pare niestety niebieskich mrugnelo mi okiem z respektem
  • Odpowiedz
@Floweczek: @Endriu_z_Oppeln: @CitizenErased: a nie jest to po prostu kolejny rozpraszacz? ( ͡° ͜ʖ ͡°) wszędzie tylko coś się lajkuje, wybiera co się lubi i zewsząd zasypują nas różne "ciekawostki" :D tak to widzę, a o moment na skupienie coraz trudniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Pan_Mirek: ale czy ja każę się komuś domyślić zanim otworzy usta? Po prostu jak rozmowa się nie sklei po 2 zdaniach to raczej się opuszcza. Nie chodzi o to, że ktoś chciał być miły a ja walę focha. CHodzi o to, że ekstrawertycy dynamiczniaki często myślą, że jak będą odpowiednio długo naciskać, próbować itp. to w końcu (egoistycznie) zwrócą na siebie czyjąś uwagę, albo otworzą komuś oczy na świat. I
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zawsze byłem introwertykiem, przez co nie było mi łatwo w życiu, ale moje interakcje z ludźmi były, zależnie od okresu, raz gorsze, raz lepsze. Im więcej dobrych momentów, tym stawałem się pewniejszy siebie i coraz lepiej mi szło z ludźmi, a jak nagromadzały się negatywne przeżycia, odrzucenie itp. to zamykałem się bardziej w sobie, unikając ludzi. Walczę ze sobą, codzienne walczę, żeby być w tej materii lepszą wersją siebie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @abelel: bo introwertycy mają ciężej w życiu mimo wszystko, nawet jak nie są s---------i. Jeden poradzi sobie z tym lepiej, inny gorzej.

@zielonk4: przy nerwicy występują chyba też objawy fizyczne? U mnie nic takiego nie ma miejsca.
Z tego co czytam, to pasują do mnie bardziej objawy osobowości unikającej niż nerwicy, ale to już
  • Odpowiedz
Doszlem do takiego stopnia #introwertyzm że żeby uniknąć rozmowy z kimś nawet przez Messengera gdy dostaje od kogoś wiadomość włączam internet żeby zobaczyć co napisał a jednocześnie moc udawać że mnie nie ma
#truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach