Dziś pod biedronką zaczepił mnie starszy Pan w wieku 60+.

Schludnie ubrany trzeźwy mówi czy nie kupią mu czegoś do jedzenia bo mu się pieniądze z emerytury już skończyły.
Widzę, że jest mocno zawstydzony. Odpowiadam, że jasne co tam chce on, iż zwykła sucha bułka będzie ok. Zaproponowałem wspólne zakupy ale mowil, że nie będzie się narzucał i poczeka (poinformowałem go, że będzie to trochę trwało bo żona dała mi wielką listę).

Kupiłem mu to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś pod biedronką zaczepił mnie starszy Pan w wieku 60+.

Schludnie ubrany trzeźwy mówi czy nie kupią mu czegoś do jedzenia bo mu się pieniądze z emerytury już skończyły.
Widzę, że jest mocno zawstydzony. Odpowiadam, że jasne co tam chce on, iż zwykła sucha bułka będzie ok. Zaproponowałem wspólne zakupy ale mowil, że nie będzie się narzucał i poczeka (poinformowałem go, że będzie to trochę trwało bo żona dała mi wielką listę).

Kupiłem mu to
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@frequenttraveler: Ta historia brzmi trochę niewiarygodnie, jakby miała na celu pokazać, jak dobrym człowiekiem jest autor. Może wyolbrzymiał niektóre szczegóły, aby wzbudzić większe zainteresowanie lub sympatię. Trudno jednak ocenić prawdziwość takiej sytuacji, gdyż nie znamy wszystkich okoliczności.

Dodatkowo, wzmianka o polityce na końcu może sugerować, że historia ma również jakieś podteksty polityczne. Autor mógł wymyślić historię, aby wywołać reakcję czytelników i wpłynąć na ich opinię na temat partii politycznej, na
  • Odpowiedz
@frequenttraveler: @szachrai:

Ja kiedyś znalazłem portfel na parkingu pod Lidlem, a w środku prawie 300 zeta. Byłem autentycznie tak zaskoczony, że nawet w sklepie zapłaciłem jakiemuś kolesiowi za zakupy (coś trochę koło 50 zł), bo akurat stał i płakał przy kasie ze zgubił forsę i nie miał sam jak zapłacić.

Trzeba się dzielić szczęściem z innymi.
  • Odpowiedz
Dziś pod biedronką zaczepił mnie starszy Pan w wieku 60+.

Schludnie ubrany trzeźwy mówi czy nie kupią mu czegoś do jedzenia bo mu się pieniądze z emerytury już skończyły.
Widzę, że jest mocno zawstydzony. Odpowiadam, że jasne co tam chce on, iż zwykła sucha bułka będzie ok. Zaproponowałem wspólne zakupy ale mowil, że nie będzie się narzucał i poczeka (poinformowałem go, że będzie to trochę trwało bo żona dała mi wielką listę).

Kupiłem mu
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas: a będzie tylko gorzej jak banda naszych geniuszy się godzi na kolejne eko podatki na prąd, gaz, ogrzewanie, nawozy itd. koszty życia wystrzeliły i utrzymanie mieszkania własnościowego to z 1000zł spokojnie a minimalna emerytura jakieś 1400zł, do tego leki i się robi słabo
  • Odpowiedz
Jak coca-cola w biedrze przekroczy psychologiczną granicę 10 zł za butelkę 2 L to przerzucam się na wodę w celu optymalizacji kosztów
#inflacja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karabinek: Niestety coli zero nie ma nigdy w tych czteropakach tylko zwykła, faktycznie widziałem te palety ale o nich zapomniałem bo stoją z dala od regałów z napojami. U mnie w sklepie i paru okolicznych schodzi głownie cola zero a te 1,75L zwykłej zalegają.
  • Odpowiedz
Robicie jakieś większe zapasy żywności puszkowanej, jakieś ręczniki papierowe, szampony, wszystko co ma długi termin ważności w czasach obecnej inflacji? Mam miejsca troche ale nie wiem czy ceny będą dalej rosnąć

#inflacja #oszczedzanie #kupujzwykopem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bb89: Generalnie warto, nie ze wzgledu na inflacje lecz po prostu dla wygody. Zamiast biegac do sklepu co 2-3 dni, to mozna zrobic wiekszy zapas takich rzeczy, ktore sie nie psuja (suche, konserwy, sloiki) i dokladac po prostu. Raz w miesiacu moze wieksze zakupy, by uzupelnic wszystko i z glowy. Czas zaoszczedzony i nerwow mniej.
  • Odpowiedz
Mam w rodzinie osoby z delikatną skórą i stale kupowałem Dosię bo nie podrażniała skóry, do 2021 nawet mimo plandemii nie było problemu, w między czasie Dosia zamieniła się w Lovelę (skład i zapach ten sam) i cena podskoczyła, ale to co się teraz dzieje to jest po prostu koszmar. W 2021 Dosia po 4,44zł/kg teraz Lovela 13,7zł/kg na allegro, w innych trochę taniej, w sklepie stacjonarnym 17,6zł/kg. I cena ciągle będzie
k.....s - Mam w rodzinie osoby z delikatną skórą i stale kupowałem Dosię bo nie podra...

źródło: proszek

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@kaczafi8: zakładałem, że zrobią to co roztropne, czyli będzie walka z inflacją i bronienie wartości pieniądza. Jak widać się gigantycznie pomyliłem i NBP wręcz dopinguje procesy cenotwórcze i robi wszystko co tylko może, aby maksymalnie dowalić do inflacyjnego pieca.

Liczby mówią same przez siebie - momentum inflacji dalej przyspiesza, a już niebawem nastąpi gigantyczne odbicie popytowe, dodruk i stimulusy (szczyt stóp już osiągnęliśmy dawno temu, teraz będzie już tylko luzowanie).
  • Odpowiedz
@haha123: no i znowu się mylisz bo za bardzo się emocjonujesz. faktem jest że waluta utraci jeszcze 30-40% wartości w ciągu kilku lat ale hiperinflacji nie będzie. wiesz czemu? bo takim ludziom jak ty skończy się kasa zanim zdąży się to mocniej rozkręcić xD
  • Odpowiedz
@------: To nie jest kwestia tego, że ludzie dużo kupowali. To jest właśnie kwestia wyższych kosztów. Każdy jeden sklep ma wyższe koszty. Weź taki sklep osiedlowy: koszt pracownika w górę, bo płaca minimalna w górę (dodatkowo PiS dowalił 9% podatek w składce zdrowotnej), prąd w górę, czynsz w górę. Hipermarkety to samo.
Nawet jak już weźmiesz pod uwagę malutki sklepik, gdzie nie ma pracowników i sam właściciel stoi za ladą
  • Odpowiedz
a ja Ci w bólach tłumaczę, że te podwyżki są głównie dla właścicieli bo ich stary samochód trzeba wymienić na nowy premium.


@------: ok, poddaje się. Żyj dalej prosto w prostym świecie.
  • Odpowiedz
Ceny w gastro odlecialy w kosmos. Ja rozumiem koszty, pis, inflacje itd ale naprawde ciezko nie oprzec sie wrazeniu, ze restsuracje srubuja ceny bo okolicznosci rowniez sa sprzyjajace. Gowno bar na osiedlu w lodzi z obiadami domowymi dla 2 osob z 2 dan 150 pln ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiaj szybki postoj w pit stopie i fish & chilps 55 pln, brownie 28 (XD). Za te sama rybe,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach