Czesi przedstawili plan dotyczący m.in. organizacji wesel. I tak:
- od 10 kwietnia wesela do 10 osób
- od 8 czerwca wesela do 50 osób
Co dalej? Jeszcze nie wiadomo. Ale to i tak nieźle, bo u nas ciągle w tym temacie zero wiadomości. Myślę jednak, że powoli musimy się żegnać z perspektywą organizacji imprez do 250 osób minimum do lipca. U mnie jedna para (kamerun here) z czerwca zarezerwowała zapasowy termin
@Promilus: jeśli Czesi zakładają w czerwcu tylko małe wesela, to u nas może od lipca tak będzie, w praktyce oznacza to odwołanie większości imprez. Analizowałem temat wzdłuż i wszerz nie widzę możliwości na normalne wesele w czerwcu
Jak myślicie? Dlaczego tak myślicie?
#wesele #impreza #koronawirus #polska

Czy wesela w lipcu 2020 będą mogły się odbyć?

  • Tak, bez ograniczeń 16.0% (20)
  • Tak, z ograniczeniami (np. max 50 osób) 36.0% (45)
  • Nie, nie będą mogły się odbyć 48.0% (60)

Oddanych głosów: 125

@xEm: jak tylko zniosą zakaz pracy dla restauracji to prawdopodobnie ruszą też wesela. jestem DJem weselnym i jeszcze żadna moja czerwcowa para nie przeniosła terminu, wszystkie czekają na początek maja jak sytuacja się rozwinie
Nawiązując do sytuacji z koronawirusem proponuje zmiany:
- niech tłumy gromadzą się pod wejściem do kościółka i ksiądz będzie ogłaszać licytacje na pierwsze 5 wejść i kto da więcej na tace wchodzi pierwszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- proponuje imprezki organizować ale samochodowe, paliwo teraz tanie, można się spyknąć na samochodowe kino lub jakieś tripy samochodowe z ekipką na kilka aut ale bez deptania w gaz i popisówki
Pobierz Krzyz21 - Nawiązując do sytuacji z koronawirusem proponuje zmiany:
- niech tłumy gro...
źródło: comment_15853167107VHT2ar84uQgYVb75wgtSZ.jpg
Jak to w końcu jest. Jest zakaz zgrupowań, a więc tez i imprez. Czyli jak ktoś zrobi dzisiaj domówkę i sąsiad #!$%@?, to co im grozi? Bo to, że zakaz jest to widzę, ale nie da się znaleźć nigdzie kary. Gdzieniegdzie piszą, że 5tyś - jakaś podstawa?
#impreza #koronawirus #prawo
#chwalesie #zostanwdomu #koronawirus #impreza
Dzisiaj z matką i sąsiadką Krysią z parteru, wypiliśmy na balkonie po 3 amarenki brzoskwiniowe (po 3 na głowę) ale fajna impreza była, muzyczka z telefonu, grill elektryczny, kiełbaski, muzyczka z telefonu, lekki chłodek przez co musieliśmy jeszcze doprawić się butelką orzechówki a później tańce i darcie mordy. Eeehh cudownie było! Tak trzeba żyć, elo ʕʔ