@wqeqwfsafasdfasd

Waliłem konia na wyjeździe w domu rekolekcyjnym kolega otworzył drzwi od kibla bo wystarczyło wziąć monetę i przekręcić z zewnątrz XD
No i nie zaprzestałem tychże czynność skierowałem benka w jego stronę i jak ten Alan z famemaa wydawałem dziwne dźwięki,,kolega uciekł zamknąłem drzwi i dokończyłem
  • Odpowiedz
Dwóch kumpli wyszło na spacer ze swoimi psami. Jeden z labradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega mówi do drugiego:
- Może wejdziemy na piwko?
- Nie wpuszczą nas przecież z psami.
- Nie marudź, rób to co ja.
Pierwszy z labradorem wchodzi do środka i od razu słyszy od barmana:
- Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzić z psami
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach