Za chwile będę prowadził rozmowę rekrutacyjna. Miałem ich setki i każda wyglada tak samo.
- unikam Pań z Hr, rekrutuje do mojego obszaru więc sam wiem o co pytać
- recepcja jest uprzedzona że kandydat będzie i maja go wpuścić na parking i pokierować
- przygotowałem wodę i zimne napoje
- moje biuro jest czyste, profesjonalne
- unikam Pań z Hr, rekrutuje do mojego obszaru więc sam wiem o co pytać
- recepcja jest uprzedzona że kandydat będzie i maja go wpuścić na parking i pokierować
- przygotowałem wodę i zimne napoje
- moje biuro jest czyste, profesjonalne
























Chociaż powiem Ci chyba jest coraz lepiej, albo się fama rozniosła że ten koleś (w sensie: ja) zadaje niewygodne pytania o widełki i firmę i inne takie, i w zasadzie tylko sensowni rekruterzy się ze mną kontaktują. Fakt - jest ich mniej, z jeden czy dwóch na tydzień, ale każda oferta jest na tyle sensowna że gdybym szukał pracy, to bym poszedł na