#anonimowemirkowyznania
Czy pracodawcy/HRy w jakikolwiek sposób weryfikują umowy zlecenia w cv? Załóżmy że ktoś podpisuje umowę na 4 mce, pracuje miesiąc i rezygnuje rozwiązując umowę, później jedzie na truskawki, a po powrocie w CV wpisuje 4 mce, bo w końcu ma 4 miesiące na umowie. Hry/pracodawcy w jakikolwiek sposób mogą to zweryfikować/robią to w praktyce?

#pracbaza #anonimowemirkowyznania #hr #korposwiat

Do moda, nie mam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Wiadomo, że mogą (kontaktując się z takową firmą). Czy robią? Jeśli zamierzasz się w CV chwalić czteromiesięczną umową zlecenie to pewnie nie startujesz na jakieś wysokie stanowisko, więc nie sądzę. Aczkolwiek świat jest mały i ktoś przypadkiem może akurat znać prawdę... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1081
@Boquete: "po przesłaniu przez Pana CV może Pan zrezygnować z procesu rekrutacji, jednak możemy udostępnić Pana numer telefonu firmie wciskającej ludziom garnki i pościel"; chyba zapomnieli o czymś dodać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Opisz projekty które tworzyłeś/współtworzyłeś. Możesz podać githuba?
2. Zbędna pierdoła
3. Podeślij, akurat dla większość HRowców Java == JavaScript

Ps. Jak masz problem z napisaniem CV, daj ogłoszenie, że oferujesz 15k, samochód i telefon służbowy. Będziesz miał z czego wybierać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 2
Jak wysylam CV pracujac jeszcze w firmie X to co wpisywac w terminach poprzednich doswiadczen?
Firma X - od 2010 do teraz, czy przewidywany czas zakonczenia? :o czy co, bo w sumie nie wiem.

#pracbaza #praca #hr #cv
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cos takiego przeczytalem ostatnio:

As an external recruiter, I cannot provide the name of the company in the intro MESSAGE, but only later, during a phone conversation.

Not because I don't want to be transparent.

Not
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Psychopathy_Red: ogólnie ciekawostka, bo miałem epizod z HRem, większość HRowców nie jest taka zła, po prostu Janusze kierownicy z działu HR firm, które szukają pracowników to totalne Janusze, które do tych Grażynek z HRu wysyłają tylko informacje w stylu

yy no IT potrzebuje jednego robola do klepania kodu do mojej firmy JanuszCorp z.o.o. najlepiej za jak najmniejsze pieniądze i żeby miał doświadczenie 10 lat z jakimś c++ czy inną javą,
  • Odpowiedz
Skoro ostatnio urocza #bekazhr oraz #hr to i ja się do festiwalu narzekania dorzucę. Z tej strony czysty backendowy programista czyli Java (nie taguję tego bo co będę 1k ludzi wołał).

Tak na oko z 5 lat temu robotę zmieniałem. Do nowej już się dostałem ale miałem zaczynać za parę dni. No i dzwoni do mnie HRówka z nowej pracy, że mają dla mnie projekt i czy jestem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@echelon_: natrafiłem na ten wpis czytając beki z HRu. u mnie w sumie okazało się, że to nie HR padł, tylko firma miała wizję by kształcić po swojemu z dowolnego języka. Ogłoszenie programista PHP (wiem, wiem...), dostałem się, 3 m-ce okresu wypowiedzenia to poprosiłem o kontakt do przyszłego przełożonego by móc się przygotować do pracy, poznać tematy, technologie przynajmniej w teorii. Okazało się, że będę robił w Javie, a javę
  • Odpowiedz
Kolejny etap tej samej rozmowy kwalifikacyjnej.

tym razem miałem zostać na cały dzień w firmie w swoim docelowym dziale i pracować, dostałem liste zadań do zrobienia, troche tego bylo ale wyrobiłem się do 16. Powiedzieli że zapłacą mi też dodatkowo za ten spędzony dzień w biurze.

Co zwróciło moją uwagę:
- położyli mi puste kartki i komputer - miało to być sprawdzenie z czego skorzystam.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powinien powstać tag #januszehr na którym pisalibysmy o firmach ktore przeprowadzają nieprofesjonalnie rozmowy kwalifikacyjne albo ewidentnie się ośmieszają.

Jedna z ciekawszych ostatnio sytuacji, jestem na rozmowie, jakis specjalista przepytuje mnie z techicznych rzeczy, wszystko ok od razu zadowolony, później drugi rekruter (Szef) wyciąga kartkę i jedzie jakimiś pytaniami z internetu typu jakim kolorem chciałbym być.

kolejne fajne pytanie które dostałem na rozmowie:
- "Czy ma Pan AHDH?"
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

inb4 najgorsi to są tacy co kompletnie nie mają pojęcia na jakie stanowisko rekrutują
autentyk z grudnia ubiegłego roku [rekrutacja na regular pl/sql developera]
HR: o widzę, trochę już pan pracował
JA: no tak
HR: to niech mi pan powie do czego służy klauzula "WHERE"
JA: ??...??
HR: za trudne pytanie, przepraszam [smutna_rekruterka.jpg]
  • Odpowiedz
@walerrr: Miałem rozmowy do swojego działu, i chodziłem razem z jedną laską z HRu co tam wymyślała te super bzdetne pytania. Kiedyś mieliśmy rozmowę, gdzie dziewczyna w połowie rozmowy stwierdziła, że nie interesuje jej jednak ta praca, ze względu na to że zmiany nie są stałe tylko raz sie ma 8-16 a raz 16-24. Na co ja jej mówie no to dziękuję, miło było poznać bla bla bla, a moja
  • Odpowiedz
To i ja nawiążę do rekrutacji i umiejętności rekruterów. Oczywiście nie chcę generalizować - to tylko jeden przykład. Pani z jakiejś Bułgarii rekrutuje do firmy niemieckiej. Bardzo chce zbadać mój poziom angielskiego, choć za diabła unika rozmowy o widełkach. I tak sobie piszemy, Pani wali błąd gramatyczny za błędem... w końcu rozmowa na skype. Pani akcent ma nie wiadomo skąd (tzn. wiadomo, ale jeszcze takiego nie słyszałem) a wymowę podobną. Pyta mnie,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

trafiła mi się ostatnio ciekawa rozmowa o pracę.

pomijając standardowe pytanie "jakie są Twoje mocne i słabe strony?"

było ciekawe pytanie "na kreatywność":

"Dlaczego
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walerrr: właz ma taki kształt jak sama studzienka która znowu jest okrągła bo taka konstrukcja potrafi dużo znieść. Kwadratowe ściany studni najpewniej by się zapadły do środka przez siłę parcia ziemi dookoła.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zainspirowany wpisem z goracych o umiejetenosciach jezykowych rekrutacji.
Od ponad 7 lat mieszkam w UK, skonczylem tu studia, ostatnio nawet zostalem poddanym królowej. Z powodow osobistych planuje, przynajmniej czasowo, wrocic do Polski. W zeszlym tygodniu dzwoni do mnie rozradowana pani z HRu z polskiej firmy, ze "przeszedlem pierwszy etap rekrutacji", czyli "siwi skrinink", i że ona chce sprawdzic moje kompetencje jezykowe z angielskiego. Upewniam sie, ze widziala moje CV, potwierdza
  • 145
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach