W rekrutacji to albo pracują jakieś niedorozwoje, albo ludzie pracujący na akord, wypełniający normy z excela.
2 tygodnie temu dostałem ofertę, w typowym stylu czyli krótki opis pozycji, za to pełen zachwycania się nad firmą i łechtania mojego ego jakim to jestem super kandydatem. Stanowisko brzmiało nieźle, więc odpisałem, że się zastanowię, ale nigdzie się nie wyprowadzam i interesują mnie jedynie oferty z obecnego miejsca zamieszkania.
Wczoraj typ wysyła kolejna ofertę -
2 tygodnie temu dostałem ofertę, w typowym stylu czyli krótki opis pozycji, za to pełen zachwycania się nad firmą i łechtania mojego ego jakim to jestem super kandydatem. Stanowisko brzmiało nieźle, więc odpisałem, że się zastanowię, ale nigdzie się nie wyprowadzam i interesują mnie jedynie oferty z obecnego miejsca zamieszkania.
Wczoraj typ wysyła kolejna ofertę -








@adibor: dlaczego 'albo'? ( ͡° ͜ʖ ͡°)