Hej drodzy pasjonaci historii i genealogii. Podejrzewam, że podczas zbrodni w Bochni - https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Bochni

Rozstrzelano członka mojej rodziny. Prawdopodobnie z linii ojca mojego dziadka. Dziadzio niestety zmarł kilka lat temu. Nigdy nie miałam okazji, ani odwagi pytać go o wojnę. Urodził się w 1932 r. i zawsze takie tematy prześmieszkowywał. Zawsze był kochanym zawadiaką, który omijał trudne tematy.

Gdzie za darmo w necie mogłabym coś pogrzebać? Plus prócz pytań w miejscowych parafiach
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duperele: Zapytam znajomą z USC czy po linii urzędu może coś pomóc. Czasami bywają razem na szkoleniach i poznają się osobiście. Podeślij na pw wszystko co wiesz, pomogę podpytywać. Trzeba jeszcze uderzyć do przewodników turystycznych, oni też znają historię i ludzi.
  • Odpowiedz
Nazwisko wskazuje, że raczej tak, bo wówczas w Bochni nie było dużo ludzi z tym nazwiskiem, ale niestety to zostanie w sferze domysłów.


@duperele: jest podana orientacyjna data urodzenia, to już sporo, trzeba poszukać rodziny od strony Wilków, braci i potomków pradziadka, może był jakiś Mieczysław urodzony w 1905, dokładna data może też być wiarygodna (a 1 i 4 w odręcznym piśmie mogą sie mylić), w innych aktach rodzinnych np
  • Odpowiedz
Wścieklizna – postrach historii

Wścieklizna to zoonoza, czyli choroba odzwierzęca – przenoszona ze zwierząt na ludzi. Powodują ją wirusy z rodzaju Lyssavirus – po wniknięciu poprzez ranę do organizmu przemieszczają się włóknami nerwowymi do mózgu, powodując znaczące zmiany neurologiczne. Chory (zarówno człowiek, jak i zwierzę) sprawia wrażenie, jakby stracił panowanie nad własnym ciałem i umysłem (objawy to m.in.: problemy z poruszaniem się, drgawki, ślinotok, nadwrażliwość na bodźce, wzmożona agresja, wodowstręt).

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/wscieklizna-postrach-historii/
IMPERIUMROMANUM - Wścieklizna – postrach historii

Wścieklizna to zoonoza, czyli chor...

źródło: Pies-ze-wscieklizna

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Etruskie cuniculi i perskie kanaty, czyli o przodkach rzymskiego akweduktu

Myśląc o akweduktach, wyobrażamy je sobie zazwyczaj jako ciągnące się kilometrami rzędy arkad, zaopatrujące niegdyś największe z miast Republiki, a później Imperium Rzymskiego w wodę pitną. Rzeczywiście, arkady, spośród których wiele zachowało się po dziś dzień, były częścią tego systemu, jednakże przeważająca część akweduktów znajdowała się pod ziemią – były to wydrążone w skałach tunele, ukryte przed wzrokiem wroga oraz zazwyczaj o wiele
IMPERIUMROMANUM - Etruskie cuniculi i perskie kanaty, czyli o przodkach rzymskiego ak...

źródło: Akwedukt-Aqua-Claudia

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@IMPERIUMROMANUM:
W Płowdiw w Bułgarii zachował się cały system podziemnych tuneli z czasów rzymskich które zaopatrywaly w wodę miasto. Badacze odkryli tam sposoby rzymian na budowę takich konstrukcji. Między innymi poprzeczne tunele kopane do powierzchni w celu zapewnienia światła, powietrza czy obliczeniu konta nachylenia.

Niestety nie jest to otwarta atrakcja turystyczna.
Sarza01 - @IMPERIUMROMANUM:
W Płowdiw w Bułgarii zachował się cały system podziemnych...
  • Odpowiedz
Wypowiadanie wojny przez Rzym w czasach republiki

W czasach Republiki procedura wypowiadania wojen przez Rzymian była niezwykle skomplikowana i kilkuetapowa. Zawierała ona bardzo wiele zasad, których ścisłe przestrzeganie miało ogromne znaczenie. Wypowiedzenie wojny składało się też z wielu obrzędów o charakterze religijnym.

(więcej pod linkiem)

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/wypowiadanie-wojny-przez-rzym-w-czasach-republiki/
IMPERIUMROMANUM - Wypowiadanie wojny przez Rzym w czasach republiki

W czasach Republ...

źródło: Ruiny świątyni Bellony w Rzymie (domena publiczna)

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
To jeden z moich ulubionych nieczynnych mostów kolejowych w Warszawie. Kiedy jeszcze tam mieszkałem, przez kilka lat codziennie mijałem go, jadąc ścieżką rowerową do pracy i z powrotem. Z czasem stał się stałym punktem mojej trasy, czymś znajomym i swojskim, do czego człowiek zaczyna się przywiązywać, nawet nie zauważając kiedy.
Lubiłem go fotografować i właśnie w tym materiale chciałem przedstawić zdjęcia, jakie mi się udało mu wykonać. Często zatrzymywałem się obok, patrzyłem na
nightmeen - To jeden z moich ulubionych nieczynnych mostów kolejowych w Warszawie. Ki...

źródło: DSC_0123

Pobierz
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 22
@sylwke3100

@thorgoth Przecież to wygląda jakby klasyczne tory bocznicowe do okolicznych fabryk i linia zbudowana tam gdzie było miejsce


Jeżeli jest jakikolwiek industrialny obiekt z czasów PRL na Białołęce i nie wiesz do czego służył to Twoją odpowiedzią jest: F S O
  • Odpowiedz