Miałem serdecznego przyjaciela. Mój przyjaciel był mi naprawdę bliski, jak brat. Kilka miesięcy temu wpadł on w poważne kłopoty. Stracił dosłownie wszystko łącznie z mieszkaniem.
Ponieważ zawsze byliśmy sobie bliscy przygarnąłem go chwilowo do siebie, dosłownie przyprowadziłem go z ulicy. W tym momencie powodziło mi się świetnie, więc mogłem sobie pozwolić na utrzymanie jeszcze jednej osoby na kilka nocy, w końcu przyjaźń swoje prawa ma. Dałem mu wszystko co potrzebował, wiarę, spokój, użyczyłem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karp_Molotow: Hej neuropki, czy możecie tym spamowac pod jakimś tagiem, tak aby łatwo byłoby można to schować i nie zaśmiecać mikro? AJ wiem, że poszło poleconko, może nawet stówka na konto i trzeba robotę wykonać, ale my nie będziemy wam przeszkadzać, a wy nie przeszkadzajcie nam. Ok? ()
  • Odpowiedz
Sytuacja wokół wyrwy Cicatrix Maledictum zdecydowanie nie zwiastuje niczego dobrego. Jeśli to nagłe, psioniczne przebudzenie rasy ludzkiej nadal będzie z taką siłą pompować popyt na metraż, to my, uciemiężeni deweloperzy Segmentum P0land, z ciężkim sercem przyznajemy, że nie znajdziemy absolutnie żadnego powodu, by obniżyć wam ceny

– Katarzyna Kuniewicz, Naczelna Magos ds. Spekulacji.

#nieruchomosci #heheszki #warhammer40k deweloperuch #polska
Famine - Sytuacja wokół wyrwy Cicatrix Maledictum zdecydowanie nie zwiastuje niczego ...

źródło: temp_file150052815233674945

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Famine: kiedy złotówka jest w szczytowym poziomie vs usd/świat, do tego inflacja 3% bo pisowskie komuchy juz nie kradną to teraz polacy wydają 40k usd na remont i 100k usd na klite 35metrów w strachu przed sponsorowanymi artykułami XDDDDDDDD
  • Odpowiedz
Zaraz będę miał 36 lat i w sumie przez większość zycia nic nie robiłem, więcej czasu spędziłem leżąc albo przeglądając internet niż pracując w wszelakiej maści fabrykach kurzu w których pewnie zakończę żywot bo zdrowie mi już siada od przerzucania paru ton dziennie. Wiele razy próbowałem różnych hobby, kończyło się zazwyczaj jego porzuceniu, teraz poprostu leżę w łóżku po pracy czasami fantazuję o lepszym życiu, ale mam problem w wykonywaniem podstawowych czyności
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oknoe: No gurwa zajebiste życie, chill po z-----------u w kołchozie, jakiś wyjazd od czasu do czasu albo jakas aktywność w weekend i da się żyć, nie dajmy sobie wmówić że trzeba być jakoś mega aktywnym, produktywnym.
  • Odpowiedz
Zaraz będę miał 36 lat i w sumie przez większość zycia nic nie robiłem


@oknoe: to jest naturalne programowanie każdego żywego organizmu. po zdobyciu energii minimalizujesz jej zużycie bo ponowne jej zdobycie jest bardzo trudne. to ludzkość tak się oddaliła od naturalnego cyklu i mamy zbyt dużo wolnego czasu i zasobów że wymyślamy sobie jakieś absurdalne aktywności
  • Odpowiedz