Niedziela, stacja benzynowa. Facet wykłada na ladę mleko, masło, papier toaletowy, cztery energetyki i mrożoną pizzę. Potem aplikacja, punkty, faktura, hot dog, jednak bez cebulki, ale z innym sosem. Za nim kolejka już zakręca między płynem do spryskiwaczy a brykietem.
Przy wyjściu odbiera telefon i mówi: „No ja zaraz będę, tylko ludzie dziś wszędzie łażą zamiast siedzieć z rodziną”. #heheszki #niedziela #polska
Przy wyjściu odbiera telefon i mówi: „No ja zaraz będę, tylko ludzie dziś wszędzie łażą zamiast siedzieć z rodziną”. #heheszki #niedziela #polska



































#mecz #heheszki
@Frasiu: *urugwajskiej
Ale to jest jakiś bardzo niski poziom rozgrywkowy. Gdy to się działo w Polsce podczas meczu np. V ligi to napisał byś "w lidze polskiej"?