Pracuje w punkcie informacyjnym dużego marketu. Po raz kolejny przyjęłam formularz o szkodach powstałych na terenie sklepu. Ja rozumiem - jak komuś wózek widłowy wjedzie w tyłek, jak komuś spadnie cegła na samochód, ale cholera jasna, domaganie się odszkodowania za to że wlazło się w kosz z warzywami i rozdarło sobie spodnie czy kurtkę to moim zdaniem przegięcie.
Myślę że każdy normalny człowiek uznałby





















Rodzina z Niemiec sprzedaje mazdę mpv 2001 2.0 w benzynie, Jeżeli ktoś zainteresowany auto jest w Essen. Na razie było kilku Turków ale nie dogadali się co do ceny, chcą około 1k euro.