Mirki, czy ktoś z was miał zatargi z urzędem skarbowym? Pierwszy raz od kilku lat spoźniłem się z opłatą VAT'u, nie dogadałem się i oboje myśleliśmy, że VAT został opłacony a później przyszedł list polecony.
Vat od razu zapłaciłem, a kilka dni temu przez zajęcie pobrano mi ponownie tą samą kwotę. Zadzwoniłem do nich, to pan w US zapewniał mnie, że wszystko będzie zwrócone.
Okazuje
























