Moj jedyny sluszny sposob na jajecznice.
Boczek, troszeczke maska, wolowina, bialka jaj, nastepnie na samym koncu wlane zoltka i starty ser pecorino. Wtedy tez wylaczam po 10 sekundach ogien i mieszam. Jest kremowa ale jedt to cialo stale na nie rozwolnienie.
W tle kanapki z pesto, mozarella, wedlinami, papryka, pomodorem i rucola. Do tego oczywiscie degustacja napoju energetycznego.
#sniadanie #gotujzwykopem #gzw
Arturian - Moj jedyny sluszny sposob na jajecznice. 
Boczek, troszeczke maska, wolowi...

źródło: comment_kYINakx8Yk5iCfNoyMqoUGvbJs4Rt8XA.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Tryggvason no sprawdze to bo ucze sie cierpliwosci bo jestem z chinskiej szkoly czyli ogien na full i pali sie ale juz i tak sie ustatkowalem wiec ta jajecznica bedzie dobrym treningiem
  • Odpowiedz
@PanKara coś poszło nie tak z tą jajecznicą. Wygląda na przeciągnietą, ale od spodu wylewa się woda. Jeśli chciałeś zrobić luźna jajecznicę to musisz jeszcze nad tym popracować.
  • Odpowiedz
  • 1
@chodzi_lisek_kolo_drogi makaron kupujesz albo robisz (tym razem poszedłem na łatwiznę i kupiłem świeży w Lidlu).

Co do sosiwa:
Szklisz na maśle szalotkę (możesz też użyć świeżej dymki), dodajesz do tego oczyszone krewetki, które podsmazasz kilka minut (3-4). Następnie dodajesz pokrojony w cienkie płatki czosnek (ja użyłem dwa ząbki) - wszystko na małym ogniu teraz, żeby czosnek pozostał słodkawy. Dodajesz pokrojonego w kostkę, obranego ze skórki słodkiego pomidora (ja mam z własnej sadzonki)
  • Odpowiedz