Mireczki, rozważam zakup pewnej działki pod budowę domu. Jej minusem jest to, że praktycznie całą jej powierzchnię obejmuje stanowisko archeologiczne (osada z epoki brązu i późnego średniowiecza). Wiem, że przy kopaniu fundamentów musi być obecny archeolog. I tu się zastanawiam jakie są faktycznie szanse, że się coś wykopie. No i jeżeli tak, to jakie mogą być koszty prowadzenia dalszych wykopalisk? Domyślam się, że to wszystko zależy od tego co się znajdzie, ale
oxxymiron











