@bananowysong policjant przeszukuje las, nagle wychodząc zza jednego z drzew zauważa Grzegorza Borysa.
- stój! - woła policjant - co tu robisz?
- czekam na tramwaj - odpowiada Grzegorz
- w porządku - odpowiedział policjant po czym ruszył w drugą stronę. Po kilkunastu krokach naszła go jednak refleksja: skąd u diabła tramwaj w środku lasu?
Zawrócił i ostrożnie zajrzał za drzewo, Grzegorza nie było.
- pewnie już odjechał - pomyślał policjant
Grzegorz Borys poszukiwany jest już prawie tydzień. Siedzi w jakiejś norze, gdzie niezależnie od tego, jak jest wyposażony, jest zimno i mokro. O ile z wodą problemów raczej nie powinien mieć, o tyle niedługo zacznie mu doskwierać głód. Narośnie desperacja, a człowiek zdesperowany jest niebezpieczny - mówi policyjny negocjator.


Ta policja jest nieudolna jak poprzedni rząd, niech oni się zdecydują bo robi się z tego niezły kabaret, to w końcu chodzi głody
Pobierz bananowysong - >Grzegorz Borys poszukiwany jest już prawie tydzień. Siedzi w jakiejś ...
źródło: 4923029483020234