#nigdywzyciu
W tej aferze chodzi o to, ze przy odmowie powinni sie z Jablczynska bardziej liczyć i potraktować z większym szacunkiem. Jej już nie chodzi o rolę w filmie, tylko w jaki sposób z nią rozmawiano. Raz Grochola każe jej się szykować do nowej części, potem pisze, ze o nią walczy, potem że no sorry, ale inwestor, a potem tłumaczy się castingiem o którym nikt wcześniej Jabczynskiej nie informował, zataili
W tej aferze chodzi o to, ze przy odmowie powinni sie z Jablczynska bardziej liczyć i potraktować z większym szacunkiem. Jej już nie chodzi o rolę w filmie, tylko w jaki sposób z nią rozmawiano. Raz Grochola każe jej się szykować do nowej części, potem pisze, ze o nią walczy, potem że no sorry, ale inwestor, a potem tłumaczy się castingiem o którym nikt wcześniej Jabczynskiej nie informował, zataili







Ten wpis nie jest o udziale znajomych w przestępstwie, więc polecam przeczytać raz