Grzegorz Borys schował się przed Policją w ziemiance i postanowił udawać echo. Nadchodzą Policjanci Jeden z nich zagląda do dziury i pyta:
- Czy jest tu Grzegorz Borys?
Echo odpowiada:
- Czy jest tu Grzegorz Borys?
Policjant znowu pyta:
- A może poszedł do lasu?
- A może poszedł do lasu?
Kolejne pytanie:
- A może wrzucimy granat?
A echo:
- A może poszedł do lasu?

#grzegorzborys #heheszki
#grzegorzborys ja myślę że jego w lesie już dawno nie ma. Wątpię żeby chłop siedział tam w lesie w ziemiance

ankieta

  • myślę że jego już w lesie dawno nie ma 44.7% (67)
  • ukrywa się w lesie w dziupli 11.3% (17)
  • ma kontakty z kosmitami 10.7% (16)
  • pomógł mu jaworek 33.3% (50)

Oddanych głosów: 150

Znalezli te dziecko w czwartek albo piatek, w poniedziałek zaczeli poszukiwania w lesie. Przez 2 dni mogł #!$%@?ć na drugi koniec polski. To ze znalezli patelnie w lesie i ziemianki to nic nowego pełno smieci jest w tym lesie.
Powiem wam, że można bekę toczyć z Borysa, ale ogólnie większa beka jest z całych służb. Nie wiem kto tam koordynuje całą akcję, ale każdy kto się zna na survivalu w realnym świecie to ma totalną bekę z tego. Po pierwsze jak tylko miał możliwość wyjechał poza teren działań, jak nie poza teren polski. Po drugie to nie jest film, realnie przetrwać kilka dnia w takich warunkach jest bardzo ciężko, te wszystkie
Pobierz bananowysong - Powiem wam, że można bekę toczyć z Borysa, ale ogólnie większa beka je...
źródło: zet
Przepraszam za wszystko, wszyscy jesteście bestiami

W uwadze podali że byli 23 lata po ślubie i że jest wątek obyczajowy czyli p0lka pewnie znalazła nowego bolca

Pokazali nawet zdjęcia ze ślubu które p0lka wrzucała a ktoś wie czym się zajmowała? Pewnie jakiś romans z kolegą pracy i popuściła szpary a teraz całe życie się będzie oglądać za siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ciekawe gdzie była w trakcie zdarzenia
@USER_303: Wrzucam cytat jakby się komuś czytać całego artykułu nie chciało:
"W październiku 1979 roku Józef Pluta pozostawał jednak na wolności, a jego nazwisko budziło grozę. Ludzie mówili o kolejnych mordach, wytwarzali obraz Pluty nieuchwytnego, niemal niezniszczalnego. Pojawiły się nawet informacje, że był komandosem. - Nie był. Prawdą jest natomiast, że był człowiekiem lasu. Jak mało kto potrafił się w nim poruszać, ukryć, nie mówiąc już o tym, że znał doskonale