✨️ Sekret polskiej gospodarki: Jak zagraniczne produkty wygrywają z krajowymi?
Sekret sukcesu polskiej gospodarki? Wyr*ac glupiego klienta bez mydła.

Robię sobie ostatnio zakupy w jednej z sieci handlowych, w której można znaleźć wiele fajnych, mało znanych produktów spożywczych z zagranicy. Nie podam nazwy, bo nie chce być posadzony o reklamę, ale jest to mało popularna sieć w Polsce.

Kupiłem tam ostatnio konfiturę z Grecji, która była chyba jedna z najlepszych konfitur sklepowych jakie jadłem.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Na mnie te oznaczenia "Dobre bo polskie" czy inne flagi na etykiecie działają wręcz jak ostrzeżenie że w środku będzie sól drogowa, zawyżona cena i zaniżona jakość albo inna wyjebka na chińskim produkcie w polskim opakowaniu.
  • Odpowiedz
@Raf_Alinski oni w PR są chyba jeszcze gorsi niż w rządzenie. Niby Szłapka miał być rzecznikiem rządu, ale przy okazji KPO zamiast próbować ratować sytuację to się chyba zakopał pod ziemię
  • Odpowiedz
Jak to jest, że któraś tam opcja polityczna (nie wiem, nie śledzę zbytnio) - twierdzi, że ogólnie niezależnie czy #emigracja czy w Polsce - sprowadzani są nowi imigranci, a jednocześnie mówi się (z resztą - widać gołym okiem) że ceny rosną, produktów spożywczych czy mieszkań. Rodzi to kilka pytań.

1. Przyjmuje się, że imigranci zwykle są gorzej wykształceni (w jakim stopniu to prawda, to inny temat). Gdyby tak było, w takim
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oo-oO: wolal bys np. siedziec w biednym afrykanskim kraju, i zarabiac ichnia minimalna (jesli istnieje) czy mieszkac w polsce gdzie moze nie jest jakos super ale da sie normalnie zyc.

A zatrudniani sa na stanowiska ktorych polacy nie chca robic za takie pieniadze.

Ale tak do konca to nie wiem czy to odpowiedz na twoje pytanie. Troche taki chaotyczny ten twoj wpis.
  • Odpowiedz
3. Ostatnie - przecież nie każdy imigrant: po pierwsze, pracuje, po drugie - dostaje pieniądze od państwa do którego się udaje, czy to Polska czy Niemcy czy Wielka Brytania; nie każdy dostaje mieszkanie, czy jest beneficjentem programów socjalnych.


@Oo-oO: ja jestem takim imigrantem, niedostalem pieniedzy od panstwa, nie dostalem mieszkania, i nigdy nie bralem benefitow. Za to pracuje.

Jesli masz jakies pytania postaram sie odpowiedziec.

Szef mnie zatrudnia bo ma
  • Odpowiedz
Głośno ostatnio o rosnącym bezrobociu wśród młodych - naprawdę kogoś to dziwi? W Polsce nie brakuje pracy, brakuje tylko pracy pozwalającej na godne życie. Na prowincji jedyna dostępna praca to czterobrygadówka na produkcji w 40 stopniach za minimalną albo mniej. Za to w wielkich miastach jak Wrocław czy Warszawa można od ręki znaleźć pracę która nie pozwoli ci się utrzymać wynajmując mieszkanie w tym samym bloku w którym byś pracował. W powiatowych
  • 136
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 358
@KrolSandaczPierwszyRozrzutny W powiatowej dziurze, jeśli nie załapiesz się na urzędniczy etat, to sukcesem jest robota za 4k na rękę.

Jeśli wyjeżdżać do miasta wojewódzkiego, to do pracy za jakies 6k netto - w innym wypadku koszty najmu i podstawowego utrzymania zjedzą prawie całą pensję.
  • Odpowiedz
a wystarczyłaby likwidacja zusu dla samozatrudnionych ;] To wtedy te wioski i miasteczka nie byłyby zależne od januszexów - fabryk smrodu za minimalną krajową na 3 zmiany. No ale ja mogę gadać i powtarzać, a i tak przyjdą nawet debile na wykopie, że nie potrzebujemy takich standardów jak na zachodzie. Wystarcza nam postsowieckie xd
  • Odpowiedz
@smallboobslover Wystarczy zabrac sie porzadnie za uregulowanie pracy zdalnej i wprowadzic obowiazek wprowadzania takich ofert na stanowiska ktore nie wymagaja a. bezposredniego kontaktu z klientem b. wkrecania srubek w miejscu pracy, a kazde partactwo zatrudniajacego typu „senior developer musi raz w tygodniu drukowac raport na drukarce biurowej” ukrócać, zeby ludzie ktorzy w dupie maja kluby, kina i inne rozrywki miejskie mogli sie wyniesc dalej i zyc sobie w powiatowych albo nawet
  • Odpowiedz
@Miljonwrok: i zamiast pozwolić sytuacji rynkowej wymusić inwestycje w automatyzacje w produkcji, co pozwoliłoby zwiększyć wydajność a popyt na pracownika sprawiłby że pensje by wzrosły, sytuacja win-win dla pracodawcy i pracownika, to wpuszczamy setki tysięcy migrantów żeby utrzymać aktualny system oparty na niskich kosztach pracy.
  • Odpowiedz
  • 514
@Mariusz_Datecki
I nie zapominaj ze to wina lewaków. Na pewno nie januszy którzy tu ściągaj tych ludzi pracujących za grosze. To wina lewaków i koniec.

A i pis niema z tym nic wspólnego. To ze najwięcej ich tu przyjechało jak oni byli u władzy to nic nie znaczy i niema z nimi nic wspólnego.
  • Odpowiedz