Najbardziej w gimbusiarzach, mirkach, wygrywach przegrywach normikach czy też innych dynamiczniakach z dobrych domów #!$%@? mnie jedno: słowo "pykło". "No i wiesz, fajnie to pykło", "z tamtą laską mi nie pykło" "ogarnij to i nam to pyknie". #!$%@? co za rak, ja #!$%@?, rak uszu. #gownowpis #oswiadczeniezdupy #oswiadczenie #gimbaza
Mireczki, mam problem, czy tylko mnie denerwują POWAŻNI podkreślam POWAŻNI ludzie?
Zazwyczaj staram się podchodzić do wszystkiego z dystansem, przenośnią, mówić o czymś nie mówiąc o czymś. Często choć nie zawsze trafia to na mur w postaci ludzi, którzy twardo odgradzają się od innych i mam wrażenie, że może nie tyle nie nienawidzą co po prostu nie lubią ludzi bezpośrednich traktując takie zachowanie jako #gimbaza. Trudno mi tutaj przytaczać konkretne przykłady
Pamiętam, że w #gimbaza najwięcej z fizyki nauczyłem się w czasie lekcji bibliotecznej. Przypadkiem z klasą odkryliśmy, że jeśli złapiemy się za ręce tworząc ludzki łańcuch a osoba z jednego końca dotknie palcem włączonego telewizora, (stary CRT) a osoba na drugim końcu dotknie kaloryfera (stary żeliwny), to delikatny prąd będzie płyną przez nas wartko niczym Wisła w czasie wiosennych roztopów ( ͡°͜ʖ͡°) . Nie próbujcie rego
@wjtk123: polecam do telewizora przyłożyć arkusz folii aluminiowej, iskry długości 3-5 cm z palca na kaloryfer kaczą i czuć fajne mrowienie w klace piersiowej. Mi się podobało, nie wiem czy to bezpieczne
@Gjt1337: u mnie jest twardo wyliczone, że x,56 to jest ocena x+1 (np 4,56 to 5), a jak masz ,55 to już x (4,55 to 4). Wszystko zależy od szkoły, bo w liceum 100m od mojego 5 jest od około 4,75
jestem debilem ale w szkole mialem piatki, system edukacji mnie oszukal o wiele latwiej byloby mi planowac przyszlosc gdybym wiedzial o tym od poczatku #podbaza #gimbaza #gorzkiezale
@MajsterTS: no właśnie. Tak byś poszedł do zawodówki, robił w wykończeniówce i zarabiał po 10k na rękę a tak musisz być magistrem i szukać pracy za więcej niż minimum. Rodzice nas oszukali. Trzeba było się nie uczyć i kopać te rowy.
Hej Mireczki. Moja koleżanka ma problem z debilnymi sąsiadami i liczę na Waszą kreatywność.
Sąsiedzi to jacyś studenci, którzy zatrzymali się umysłowo w #gimbaza. Mieszkają nad koleżanką, ona na parterze. Początkowo problem ograniczał się do hałasowania w nocy, ale później zaczęli zostawiać otwartą bramę na klatce schodowej co powoduje po pierwsze chłód dobijający się do mieszkania mojej koleżanki, po drugie wizyty meneli na ciepłej klatce schodowej, a w konsekwencji niemiłe niespodzianki
To będzie mój pierwszy od czasów #gimbaza sylwester przed komputerem (tak, chwalę się, że wcześniej miałem życie - lvl 27 here). Mimo, że miałem sporo zaproszeń, za wszystkie grzecznie podziękowałem. Po prostu nie mam ochoty. Rok 2016 wiele zmienił w moim życiu. Znalazło się w nim bardzo dużo pozytywnych aspektów, jednak te negatywne przeważyły, szczególnie końcówka roku. Ostatni kwartał to jakiś krąg #!$%@?, gdzie wszystko rozpędzało się ku coraz to gorszemu. Ale
@hergruber: Dokładnie. Ja w tym roku za bardzo przejmowałem i kierowałem się #!$%@? innych. Ehh .. Czas zacząć robić swoje i mieć #!$%@?. Powodzenia :)
Mirki, chyba każdy miał za czasów szkolnych, jednego czy dwóch kolegów świrów, którzy odwalali żałosne a śmieszne historie i nieraz zagrażające życiu. U mnie był taki jeden D. któremu pewnego razu przyszło do głowy nastraszyć katechetkę w sposób taki że wsadzi sobie cyrkiel w pępek ( na niby, ścisnął brzuch i cyrkiel się trzymał ), zrobił to ale katechetka tylko nazwała go debilem. Za to inny kolega podbiegł i uderzył go w
@wujeklistonosza: tak szczególnie w gimnazjum wiele było nie normalnych osób. U mnie był w sali pod sufitem taki wiatrak jak nie raz nauczyciel wyszedł zaczynała się zabawa. Uruchamilali wiatrak na maxa i kilku nie normalnych rzucało w tamtą stronę różne przedmioty. Jeden raz rzucił coś ciężkiego, po odbiciu ten przedmiot przyłozył w szybę która się stłukła ale była wtedy afera. Plusem było to że na następnej lekcji miał być sprawdzian, a
@wujeklistonosza: uważam że dla mnie czasy gimnazjum był to najgorszy okres mego życia. Szkoła była całkiem fajna ale miałem strasznie zarozumiałą klasę większość osób była takich których nie znoszę czyli takich przy których trzeba uważać co się powie bo nie rozumieją ironii
DOBRA KONIEC ŻARTÓW, MAM WIĘKSZE AMBICJE NIŻ KASA W BIEDRONCE, WIĘC OD JUTRA ZACZYNAM SIĘ UCZYĆ PROGRAMOWANIA, MAM JUŻ NAWET PŁYTĘ #gownowpis #heheszki #programowanie #gimbaza
#gimbaza #heheszki #cenzoduda #polska
źródło: comment_IaXuRosqFHKMo4tSuVMf9E8bXxfgU4oZ.jpg
Pobierz@jarema87: On jeszcze nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)