@Kosciany: trochę tak, ale nie do końca, bo jeżeli forma nauczania nie polegałaby na wkuwaniu, ale na praktycznych zajęciach, to by nie było problemu.

Już nawet ubranie tego wkuwania w formę jakiegoś konkursu w postaci semi-rozrywkowej spowodowałby lepsze przyswojenie lub w pastaci innych takich memicznych mnemoników.

Pozycję boczną ustaloną z PO pamiętam do teraz. 1410 też, he he, bo drożdże i proporcja, he he.
  • Odpowiedz
1. Pamiętam jak byłem w 3 gimbazie
2. Miałem w klasie takiego głąba Wojtka, który jeśli nie p--------ł jakieś głupoty 10x dziennie to nie był sobom
3. Mieliśmy z klasą jechać na wycieczkę do Auschwitz
4. Babka z histy miała w trakcie WWII w tym obozie jakąś rodzinę - babcię czy dziadka, nie pamiętam
5. No ogólnie była mocno przewrażliwiona na punkcie Auschwitz i całą lekcję zrobiła nam pogadankę jakie to miejsce nie jest ważne dla
rales - 1. Pamiętam jak byłem w 3 gimbazie
2. Miałem w klasie takiego głąba Wojtka, ...

źródło: comment_1619264437FPlUWB5nravEb0XAuEF7KR.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shesellsseashells: Znajoma pewnie ma jakieś kompleksy. Zdalna nauka nie dla wszystkich jest wygodna. To nie jest czas wolny. Trudniej zrozumieć materiał ucząc się przez internet j trzeba poświęcić więcej wolnego czasu na ogarnięcie materiału. Moi bracia narzekają na to. Mi też to przeszkadza w studiowaniu. Praktyki z filmików się nie nauczę.
  • Odpowiedz
@SweetieX: Gdzieś wszystkim po trochu (bez dręczenia ofc), nie miałam problemu się kumplować z "popularnymi dzieciakami", ale też dogadywałam się z tymi mniej lubianymi. Generalnie taki wolny elektron, co ma z kim pogadać, a i może mieć w dupie innych.
  • Odpowiedz
@SweetieX: Zawsze byłam nieśmiałą, cichą szarą myszką i mimo że byłam dla wszystkich miła, to znajdowałam się na dole hierarchii, większość ludzi akceptowała mnie chyba tylko dlatego, że dawałam odpisywać zadania domowe xD W podstawówce i gimnazjum miałam kilka koleżanek, ale w liceum żadnych bliskich znajomych. Dlatego za każdym razem kisnę z zachwytów nad szarymi myszkami, w rzeczywistości nikt takich dziewczyn nie lubi.
  • Odpowiedz
Przypomniało mi się coś żenującego. W gimnazjum w pewnym momencie zmienili nam nauczającego księdza. Nazywał się X.Król. Pamiętam jak na pierwszej lekcji, zaraz po tym jak się przedstawił, powiedział „Zmienił się król, zmieniły się rządy” xD Jak teraz o tym myśle, pewnie cytował to po każdym przerzuceniu w parafii. Cringe
#kosciol #religia #gimbaza
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak w #gimbaza pomagałem prowadzić z ziomkiem szkolny sklepik. Na długiej przerwie patola z jednej z klas próbowała zrobić włamanie i żeśmy blokowali drzwi do wejścia do sklepiku. Emocji było co nie miara. #oswiadczenie #takbylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jedzenie #fastfood #gimbaza #pytanie #nostalgia

Czy u was też w latach 2000+ w gimbazie w sklepiku można było kupić taką bagietkę posmarowaną leczem pieczarkowym ze słoika, posypaną startym serem i zapieczoną w takim elektrycznym piekarniku wolnostojącym? U mnie za taką przyjemność płaciło się 2.50zł, smakowało zajebiście (ʘʘ) Właśnie sobie takie coś pochłonąłem i mi się przypomniały czasy gimbazjum
Wewnetrzny_Recenzent - #jedzenie #fastfood #gimbaza #pytanie #nostalgia 

Czy u was...

źródło: comment_1616143727axPVPBenxouBIlsEUQi3rZ.jpg

Pobierz
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damian713: Nie możesz do szkół/przedszkoli wstawić funkcjonalnych mebli, tylko muszą być z certyfikatem. Jak sobie gówniak głupi łeb rozwali na niecertyfikowanym meblu to sztum dla dyra ...
  • Odpowiedz