Akurat po 18 wracałam z siłowni, jak wychodziłam to tak dość mocno padało, a na moim osiedlu już rozpętała się taka nawałnica że ze mnie kapało jak weszłam do domu XD normalnie jakbym wpadła w ciuchach do basenu, kurtka mi przemokła, spodnie, buty, wszystko XD #gdansk #pogoda
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, czy zwrócenie uwagi lekarzowi na kolejne już, tym razem 45 minutowe spóźnienie na wizytę to atak na niego?
Akurat uczęszczałem do pewnego jegomościa w Gdańsku, każda wizyta opóźniona o minimum 20 minut, da się przeżyć, dzisiaj gdy spóźnił się o 45 zwróciłem mu delikatnie uwagę, że tak duże spóźnienie jest trochę lekcewarzące, w rezultacie zostałem bez lekarstw i profilaktyki, wizyta w innej przychodni dopiero na lipiec...

To ze mną jest coś
  • 101
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Hejka, potrzebuję pomocy w wyborem miasta na studia, tegoroczny maturzysta. Zamierzam się rekrutować na coś ekonomiczno/finansowego do gdańska albo do olsztyna. Za gdańskiem przemawia większe miasto i lepszy uniwerek. Co do olsztyna to mam tutaj blisko nie ukrywam godzinę drogi autem, do gdańska z trzy godziny minimum z mojego miasta rodzinnego. Podobno jednak olsztyn strasznie wymiera i się wyludnia, słabe perspektywy. W gdańsku na pewno drożej za to
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Gdańsk leży nad zatoką, wiec plus, dalej id wschodniej granicy - kolejny plus, no i dalej to większe możliwości, znajomości, które będą kiełkować w przyszłości - nalapiesz kontaktów itd. Chyba, ze jestes introwertyczny i miejskie zycie Cię nie interesuje lub obawiasz się wyścigu szczurów to Olsztyn jak najbardziej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Olsztyn ma wspaniale położony kampus i ogólnie studencki klimat, o wiele lepszy niż na UG, gdzie uczelnia otacza się okropnym korporacyjnym mordorem, gdzie betonoza i samochodoza przebija szczyty. Po zajęciach ma się ochotę stamtąd jak najdalej uciec, czytaj spierdzielić do przepłaconej stancji bo przecież to GDAŃSK. Te kilka Olsztyńskich jezior z plażami, pomostami i knajpkami przebija wszystko, co ma do zaoferowania ta pożal się zatoka. Wiadomo, jak się kilka
  • Odpowiedz
@RicoElectrico: Nie wiem na ile to dotyczy Gdańska i Gdyni, ale kiedyś zaskoczyła mnie taka informacja odnośnie Sopotu:

Prawdziwy jednak rozkwit sopockiego eklektyzmu przypada na lata tuż przed końcem XIX wieku i na pierwsze dziesięciolecia wieku XX. Szalenie wówczas modny “romantyczny historyzm”, czyli styl czerpiący pełnymi garściami ze wszystkich poprzednich epok architektonicznych, miał wszelkie podstawy do bujnego rozwoju w Sopocie. Nie tylko bowiem dbano o urodę i detal wznoszonych wówczas
  • Odpowiedz