KAPTUREK
Sławomir Mrożek

Czerwony Kapturek szedł przez las. Niósł kosz z wiktuałami, był znudzony.
– Najgorsze, że kiedy dojdę do celu i zobaczę tego parszywego wilka, będę musiał udawać, że nie wiem, o co chodzi. Będę mu zadawał głupie pytania: Babciu, dlaczego masz takie szpiczaste uszy, dlaczego takie duże zęby... Potem dam się zjeść, aż do kretyńskiego epilogu, kiedy to dzielny leśniczy rozpruje wilkowi brzuch i wyzwoli mnie i babcię. A potem wszystko od
panidoktorod_arszeniku - KAPTUREK
Sławomir Mrożek

Czerwony Kapturek szedł przez l...

źródło: comment_gMkcNzQGP2or5AzmGzBH6sAPts5iDz3s.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Książka może za­wie­rać też mniej wier­szy, a mimo to jest god­na po­chwały i pożytecz­na.Czyżbyś tego, kto pada w ostat­nim dniu igrzysk, po­czy­tał za szczęśliw­sze­go od tego, kto gi­nie w ich połowie?"

Se­ne­ka, Li­sty mo­ral­ne do Lu­cy­liu­sza.

#stoicyzm #filozofia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Z tego, co masz, wy­bierz to, co naj­bar­dziej jest cen­ne, i pomyśl, z ja­kim byś tru­dem się o to sta­rał, gdy­by tego nie było."
Ma­rek Au­re­liusz, Roz­myśla­nia.

#filozofia #stoicyzm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Cho­ro­ba, nie­wo­la, dom roz­pa­dający się w gru­zy, pożar -nic z tego nie jest przy­pad­kiem nie­prze­wi­dzia­nym.Wie­działem, na jak nie­spo­koj­nym świe­cie kazała mi żyć na­tu­ra.Tyle już razy obok mo­je­go pro­gu nie­sio­no po­chod­nie i świe­ce od­pro­wa­dzając na cmen­tarz przed­wcześnie zmarłych.Tyle już razy roz­le­gał się łoskot walącego się domu.Mam się więc dzi­wić, że i mnie spo­tkają kie­dyś nieszczęścia, sko­ro za­wsze wokół mnie krążą? A jed­nak większa część lu­dzi wchodząc na okręt nie myśli o bu­rzy."

Se­ne­ka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tag #filozofia umarł lub jest zaspamowany przez pół-mózgich antynatalistów kreujących się na intelektualistów będących, tymczasem, w głębokim błędzie.

Oranko i krytyka antynatalizmu zarazem? Zapraszam - https://nintil.com/1-pollyanna-uber-alles-a-critique-of-antinatalism/

So far I have established two points. One, that the Asymmetry argument for antinatalism fails. And two, that life is, after all, nice (For most people).

But what about those who genuinely do regret having being born? One first response is the Caplan-Perry synthesis: You are
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brzytwa_Ockhama:

Idę spać Brzytewko więc na wszystko nie odpowiem, ale póki co mogę powiedzieć, że do asymetrii Benatara rzeczywiście można mieć "ale" z tym, że to nie jedyny argument antynatalistyczny. Z argumentem o asymetrii nie zgadzał się też profesor Julio Cabrera który zresztą pisał o tym esej krytyczny, co ciekawe profesor Julio Cabrera sam jest antynatalistą ot jego argumentacja leży gdzie indziej. Dobrej nocy.

zaspamowany przez pół-mózgich antynatalistów


Brzytwo przecież
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Brzytwa_Ockhama:

Brzytwa wrzuca propozycję eutanazji

()
Pomijając drugi 'argument', jego główna teza to 'nieważne że są ludzie którzy cierpią, skoro są w mniejszości' - prawda, że ubiera to w słówka sugerujące litość, ale ostatecznie jest to bardzo... Utylitariańskie? Jako skrajny indywidualista nie czuję się przekonany argumentem 'twoje odczucia są nieistotne, skoro znacząca większość ma inne'.
Cały drugi akapit w ogóle brzmi jakby wiedza autora bazowała tylko na mniej ogarniętych
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 59
@RobieInteres: mój ulubiony fragment: "Popatrz z góry na tysiączne gromady i obrzędy tysiączne, i na żeglugę wszelakiego
rodzaju wśród burz i ciszy, i na zmiany pokoleń dorastających, współczesnych i przeszłych.
Pomyśl też i o życiu, którym żyli ludzie z dawna pomarli, i o tym, którym potomkowie
twoi żyć będą, i o tym, którym teraz żyją ludy barbarzyńskie. I o tym, jak wielu nie zna
nawet twego imienia, ilu o nim
  • Odpowiedz
@Thachi: Nie bardzo rozumiem, do czego zmierzasz. Osoba, która robi coś wbrew gustom otoczenia, być może będzie uchodziła za ekscentryka, może za dziwaka, ale jeśli jedyną jej motywacją jest tylko odróżnianie się od reszty, to w dalszym ciągu jest zależna od otoczenia, bo kiedy otoczenie coś wymyśli, jakiś trend, jakaś nową modę, to taka osoba musi się do tego dostosować, w sensie odrzuć tę modę, żeby w dalszym ciągu uchodzić
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Ale tu nudy na tagu potrzebuje prawdziwej dyskusji dajcie mi przeciwnika !

Nie rozumiem Hegla , jestem za glupi czy nie czytalem jakis waznych poprzednikow ?
A moze to Hegel jest macicielem wody i poglebiaczem plycizn ?

#filozofia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CzerstwaBulka: Jak wszyscy Niemcy. Choć ostatecznie filozofia niemiecka okazała się dla mnie kluczowa, to łatwo nie było - z Heglem walczyłem długo i dzielnie. Koniec końców wziąłem nawet fakultet z Hegla (!). Do dziś zastanawia mnie, czy podjąłem się tego w afekcie ambitnego aspiranta do miana filozofa (choćby w ramach wyciszenia dysonansu poznawczego) czy może była to, ni mniej, ni więcej, zamaskowana forma masochizmu. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@haes82:

ZUS


Po pierwsze ZUS już jest trupem bez względu na antynatalizm. W ciągu kilkudziesięciu lat dźwigną wiek emerytalny jeszcze kilkukrotnie więc w mojej perspektywie czeka mnie praca do śmierci albo emerytura z groszami.

Po drugie jak mówił bodajże Cioran: "Nie jestem ani chory i stary ani tak chciwy żebym potrzebował ludzkiego niewolnictwa by utrzymywało mnie i dawało mi przyjemność". Starość i tak jest p--------a, whatever, nie potrzebuję kolejnych niewolników
  • Odpowiedz
@CzerstwaBulka: Po Stirnerze, Nietzsche. Później rozczarowanie Nietzschem. Zwątpienie w Nadczłowieka i możliwość pokonania nihilizmu. Lektura nadfilozofów: Cioran, Schopenhauer, Mainlander. Zrozumienie otaczającej nas rzeczywistości. Wejście w stoicką apatię, buddyjskie wyciszenie albo wręcz odwrotnie szloch i rozpacz, depresja.
  • Odpowiedz
Naprawde smiesza mnie antynatalisci, to sa polglowki udajace intelektualistow . Mierza istnienie wszystkiego jedna miara - przyjemnosci i cierpienia. Placza jak to nie prosili sie na swiat i w ogole ile to nieszczesc nie ma wokolo xD

Umyslowe dzieci, dla ktorych przyjemne=dobre nieprzyjemne=zle ...
Jak mozna ich brac na powaznie, tak bardzo nienawidza zycia a jednak nie zabija siebie ani innych tylko beda chodzic i lamentowac o okrutnym losie .

Tchorzostwo i
CzerstwaBulka - Naprawde smiesza mnie antynatalisci, to sa polglowki udajace intelekt...

źródło: comment_QafnESWbyHbnMA5BCxKT88ex5Vk4klRn.jpg

Pobierz
  • 168
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

skoro ich życie przepełnione jest nędzą to każdego innego też musi być.


@sorek: informacja nieprawdziwa. Nie trzeba samemu czegoś przeżywać, żeby nie chcieć skazywać innych na to. Ale co 30 letni korwinista może mądrego napisać xD
  • Odpowiedz