@lubiemeble: Kiedyś gdy mieszkałem we Wrocławiu, lokalny proboszcz miał psa. Ten pies po 2 latach został potrącony przez grabarza. Proboszcz pozwał go do sądu. Sprawa toczyła się latami. W końcu ok. miesiąc temu jakaś sędzia orzekła winę po stronie grabarza. Ta właśnie sędzia ma syna który wyszedł za Afroamerykankę, której stryjeczny dziadek od strony brata zięcia miał zespół niespokojnych nóg. Znalazł super lekarza, który starał się mu pomóc, lecz bez
@423frewq4f23 skoro masz myśli samobójcze to właśnie rozmowa jest rozwiązaniem. Wszyscy mamy w sobie gdzieś pokłady energii które pozwalają przezwyciężyć wszystko kwestią ich odblokowania i tu rozmowa jest lekarstwem.
Nie mogę się cieszyć. Nie może mi się udać. Siedziałem tyle czasu nad projektem, który mi się podobał. Zrobiłem. Jaram się mocno i zaraz "jeb". Nie ma radości, nic z tego przecież nie będzie. Z chwilowej dużej radości jest smutek i brak wiary. Jak zaczynam się czymś cieszyć to zaraz się karcę nie wiem dlaczego. Mam tego dość. #dda #psychologia #zalesie #feels
@BulgarskiTaboret: cokolwiek zrobisz, rób to co robisz bo świetnie Ci to wychodzi. Miałeś okazję dać komuś z Twojego otoczenia coś ze swojej twórczości?
@karoryfer: Żebyś wiedział, że to właśnie na Szortach po raz pierwszy widziałem klip Kazika Na Żywo "W południe" ( ͡°͜ʖ͡°) Ogólnie było tam trochę Kultu i też je pobierałem i wypalałem na CD. Podobnie z Nirvaną.
To będzie fajny dzień. Dobrze jest. Dobrze robią, dobrze wszystko jest w porządku. Jest git. Pozdrawiam cały wykop, dobrych chłopaków i niech się to trzyma. Dobry przekaz leci.
Poza przytulaniem i poczuciem bliskości, najbardziej mnie boli fakt, że nie będąc w związku nie mam kogoś komu się zwierzyć z moich problemów i z kim mógłbym szczerze porozmawiać o życiu, o planach i marzeniach. Cholernie to boli, nie wiem czym zasłużyłem sobie na takie cierpienie.
@Prekursor: Trzymaj sie Miras, niestety bajki o jakims balansie dobra i zla, karmie, zasluzeniu to najwiekszy kit, dostajemy tyle tylko od zycie ile sami
Ehhh Dziś się dowiedziałam, że piosenki TOOLa Wings for Marie z płyty 10 000 Days są dla matki Maynarda, która miała udar i ją sparaliżowało i opiekowali się nią do śmierci przez 27 lat.
@Nordri "10.000 days in the fire is long enough. You're going home." Ten wers zawsze uderza mocno. Pozdrawiam fankę i do zobaczenia w maju w Krakowie ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
@Podlaski_warmianin: jak jakiś czas temu odpaliłem to tylko nostalgia xD ciężko trzymać spacje kilka godzin i mam fleszbeki jak połamałem biurko na wojnie gildii ( ͡°͜ʖ͡°)
@Podlaski_warmianin: ja wole to tylko miło wspominać, bo pewnie jakbym wrócił to czar by prysł. Chyba jeden z moich najprzyjemniejszych etapów życia, tyle lat minęło a znajomosci dalej zostały ( ͡°͜ʖ͡°)