Nigdy nie żyłem jak chciałem. Nigdy nie robiłem tego co chciałem. Zawsze było coś nie tak, albo inaczej, albo całkowicie ch*owo, nie zdrowo, w cierpieniu, smutku, lęku, strachu. (Nie) pogodziłem się z tym, że już zawsze będzie jak jest, albo troszkę gorzej lub lepiej who cares?. Dlatego nie opuszczam gardy. Cokolwiek dla was ta metafora moze znaczyć. Takie tam manifest, że zycie to oo uu buu sruu tfuu #depresja #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2004 rok, lipiec, środek lata, jedziesz z rodzicami nad morze. Wyjechaliście o 3:30 żeby nie było korków. Patrzysz w okno, mijasz żółte latarnie na starej krajowej „siódemce”. W RMF FM leci „Bohema” Wilków. Mama pyta się czy chcesz kanapkę, którą przyszykowała w domu. Wszystko gra.
#feels #kiedystobylo #nostalgia
MrSzakal - 2004 rok, lipiec, środek lata, jedziesz z rodzicami nad morze. Wyjechaliśc...

źródło: comment_1649053012PvJ7t6ZyRGUykb1pdOqarf.jpg

Pobierz
  • 115
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: nie dziwię ci się... To co tu opisałeś już samo w sobie denerwuje, a co dopiero jakbym miała ich posłuchać na żywo... Miałam podobnie z psychoterapeutami. Drugi to nawet dawał mi te same rady, które już znałam z książki "Lęk i fobia. Praktyczny podręcznik dla osób z zaburzeniami lękowymi" Edmunda J. Bourne (polecam sprawdzić, bo taniej wychodzi :p). Także zostawiam komentarz i sama czekam na odpowiedzi innych, bo też
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i Mirabelki, ja z prośbą o podzielenie się osobistymi lub zasłyszanymi historiami o związkach z osobą ze (stwierdzoną) dwubiegunówką.

Jasne, że przebieg choroby może być różny. Chodzi mi o objawy, które już naprawdę utrudniają normalne życie, powodują huśtawki emocjonalne i stanowią mniejsze lub większe zagrożenie dla osoby chorej.

Czy taki związek ma szanse przetrwać? Czy wymaga on tak naprawdę ciągłego stresu i niepewności ze strony tej drugiej (teoretycznie zdrowej) osoby?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: Wiem, że to jest racjonalne, żeby się w taki związek nie pakować. Ale jak już się jest? Już jest uczucie i zwykła troska o tę drugą osobę.

@Jakis_Leszek dlaczego nie? Masz epizody, że wszyscy bliscy cię wkurzają i pojawiają się skrajne emocje, a czasami ich brak? Po jakimś czasie życia z chorobą jesteś w stanie pamiętać o tym, że to tylko epizod i tak naprawdę ci ludzie są dla ciebie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PierwszyPuchacz: To nie tak jak myślisz, może ma po prostu trudniejszy okres w życiu, dużo nauki czy pracy? A może po prostu znalazł się ktoś znacznie lepszy i spadaj lamusie i czekaj na swoją kolej, bo jak mnie tamtej oleje to nagle do Ciebie wróce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wytrwałości Mirek, poboli i przestanie, a przynajmniej wiesz ze ona nigdy nie była Tobą zainteresowana
  • Odpowiedz
@erebeuzet: @getin: Film opowiada o biznesmenie, właścicielu wielkiej firmy który kosztem pracy i kariery zaniedbuje swoją rodzinę. Pewnego dnia facet ginie w wypadku samochodowym i powraca do życia na drugim końcu kraju jako pies. Przypomina sobie całe swoje poprzednie życie, postanawia przemierzyć cały kraj aby odnaleźć swoją rodzinę. A kiedy wreszcie odnajduje ich, zostaje przygarnięty, i cały czas stara się udowodnić kim naprawdę jest. I przy okazji dowiaduje
  • Odpowiedz
Ciężko na psychice jak z gościa który prawie codziennie ćwiczył teraz zakładanie skarpetek jest dla mnie wyzwaniem :// #feels #operacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach