Pod Dino nocą cisza jak beton,
paczkomat świeci – zimny neon.
W kałuży czerwone słowo się topi,
a ja jak cień, co nigdzie nie zdąży.
Papieros tli się, jak resztka nadziei,
paczkomat świeci – zimny neon.
W kałuży czerwone słowo się topi,
a ja jak cień, co nigdzie nie zdąży.
Papieros tli się, jak resztka nadziei,





































@Mkwwk29292: W jaki sposób C+E to nie jest minimalna? Jestes tyle godzin poza domem, ze wychodzi jakas stawka typu 10zl/h. To rownie dobze mozna isc do pracy za minimum a potem n---------c w weekendy jako jakis kelner