Antynatalizm w aspekcie etycznym

Nie decydując się na powołanie życia, nieważne, jak szczęśliwe twoje potencjalne dziecko by nie było, nie wyrządzasz mu żadnej krzywdy. Ono nie istnieje, nie tęskni za życiem, którego nie przeżyło. Zło to nie jest brak dobra, zło to przeciwieństwo dobra. Nie wyrządzasz zła, Hipokrates byłby dumny.

Decydując się na powołanie życia, w sytuacji, gdzie życie twojego dziecka będzie żałosne, zostanie zgwałcone/opiatowcem/cokolwiek innego jest na tym świecie, wyrządzasz mu krzywdę. Ono
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leonowicz: Dlaczego 7,2 miliarda ludzi ma mieć tą samą moralność? Kultury i społeczności rozwijają się w różne strony i stworzenie jednego systemu, będzie czymś w stylu chrześcijańskiej moralności. Tj. narzucona z góry, boska moralność. Nie jestem filozofem, ani nie jestem w tę stronę oczytany, ale uważam, że moralność nie jest stała. Nasza moralność jest dostosowana do tego jak żyjemy i ewoluuje razem z nami. Np. Nie zabijamy, nie kradniemy, bo
  • Odpowiedz
@Leonowicz: To są jedynie podstawy i nie muszą być bardziej skomplikowane.
Nie sa to absoluty a ogólne zasady i mogą być od nich wyjątki. A dlaczego jest tak a nie inaczej trudno mi powiedzieć to chyba wynika po prostu z naszej budowy i z naszej kultury. np gdybyśmy nie posiadali empatii jako gatunek łatwiej by nam naprzyklad byloby krzywdzić innych. ( jeżeli czujesz się na siłach możesz sobie obejrzeć wywiad z
  • Odpowiedz
#pytanie #etyka #aliexpress Co myślicie o tym:

Zamówiłem coś
3 miesiące czekałem ale doszło
Wcześniej zrobiłem dispute i dostane kasę spowrotem
Sklep miał możiwość refundu jeśli po 2 miesiacach nie będzie paczki
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy walka na rzecz ogólnego dobra ma jakikolwiek sens, jeżeli ludzkość jest z zasady skazana na zagładę na drodze samounicestwienia (poprzez rządy korporacji, nieodwracalne zmiany klimatu, nieuchronny konflikt nuklearny i/lub nieokrzesaną sztuczną inteligencję)? Od lat staram się być aktywny społecznie i naukowo, ale zdaję sobie sprawę z tego, że mój wysiłek nie zostanie sprawiedliwie doceniony, a on sam w zasadzie nie sprawia mi większej radości czy satysfakcji. ( ͡° ʖ
AdamZz - Czy walka na rzecz ogólnego dobra ma jakikolwiek sens, jeżeli ludzkość jest ...

źródło: comment_UBpv6XT8GHrn8GvAO5UVT6ui9Y1Ga9vC.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy walka na rzecz ogólnego dobra ma jakikolwiek sens


@AdamZz: Problem jest chyba taki, że nie ma czegoś takiego jak ogólne dobro. Różni ludzie pojmują to bardzo różnie, czego innego oczekują i do czego innego dążą. To co dla jednych jest dobre, dla innych jest niedopuszczalne.
  • Odpowiedz
@Sztabowy: Taka "emocjonalna walidacja" jest bardzo ważna dla dobrego samopoczucia, to naturalne - ale to tylko jeden z elementów moich rozważań. Korzystne myślenie o sobie w związku z byciem dobrym to przykład altruizmu dzięki egoizmowi, chyba każdy działa na tej zasadzie. Zgodzę się z tym, że gdyby wszyscy olali temat, od dawna żylibyśmy w dużo gorszym świecie lub nie byłoby nas w ogóle. Pytanie, czy ta lokalna w skali wszechświata
  • Odpowiedz