167 869,48 - 9,17 = 167 860,31

Dzisiaj koszmarnie zaspałem. Nie wiem czemu, poszedłem spać koło północy i spokojnie powinienem był wstać standardowo ¯\(ツ)

No nic, wybiegłem o tej 5:50 - tyle dobrego, że już jasnawo było i nie trzeba było taszczyć czołówki czy
enron - 167 869,48 - 9,17 = 167 860,31

Dzisiaj koszmarnie zaspałem. Nie wiem czemu, ...

źródło: E6A0D8CA-4916-4174-95F1-1A5F12953E53

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron zastanawia mnie tylko czemu +18 ( ͡º ͜ʖ͡º)


@duzy_bialy_mis: hmm, mnie też xD Ach ten wypok... Wczoraj wrzucając rzeczy przez stronkę mobilną dostawały one timestamp z przyszłości, a dzisiaj widać w promocji jest 18+
  • Odpowiedz
168 362,32 - 23,02 = 168 339,30

Cóż, nie każdy weekend musi być udany. Wczoraj obudziłem się z zaropiałymi oczami, nosem zapchanym po czubek głowy, bólem głowy i z drapiącym gardłem. Zanim jakoś się poskładałem do kupy to stwierdziłem, że trzeba sobie odpuścić. Pseudoefedrynkaa w cirrusie pomogła zwalczyć nos, a floxal w kroplach nieco złagodził ból oczu i jakoś pod wieczór byłem w miarę zdatny do użytku... no ale koncert, potem knajpa i
enron - 168 362,32 - 23,02 = 168 339,30

Cóż, nie każdy weekend musi być udany. Wczor...

źródło: 64706401-3DF7-487D-9F93-DC30E0441407

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 458,21 - 10,68 = 168 447,53

Kolejny leniwy poranek z dyszką w spokojnym tempie z racji braku czasu, pomysłu i chęci na coś więcej. Ale weekend już za pasem, może w końcu coś pobiegam (ʘʘ)

Start po 5:30 bo znowu młody czujny i wstał przede mną, pogoda fajna - bardzo ciepło, lekki wiatr i miła chłodząca mżawka która przypałętała się po drodze. W sam raz
enron - 168 458,21 - 10,68 = 168 447,53

Kolejny leniwy poranek z dyszką w spokojnym ...

źródło: IMG_A29433B34231-1

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 507,43 - 10,22 = 168 497,21

Dziesięcina odrobiona. Miało być więcej, ale młody obudził się o 4:50 i musiałem na jakiś czas go przejąć, żeby małżonka cokolwiek się ogarnęła ¯\(ツ)/¯ No ale jak już wybiegłem o tej 5:30 to zaliczyłem przynajmniej to minimum przyzwoitości.

Pogoda super - cieplutko (8 stopni), lekki wietrzyk, smogu brak, nawet jakiś tam wschód Słońca udało się w miarę wyhaczyć. Biegło się przyjemnie, aczkolwiek było czuć wczorajsze
enron - 168 507,43 - 10,22 = 168 497,21

Dziesięcina odrobiona. Miało być więcej, ale...

źródło: IMG_54C8D8CAF12F-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 527,84 - 10,39 = 168 517,45

Wieczorkiem nie wytrzymałem i wyrwałem się na krótki podbiegowy trening z ziomkami z dzielni ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nawet gromadnie było, zebrało się nas 13 sztuk (ʘʘ)

Na początek parę kółek wokół bloków na szczycie wzgórza, a potem grzeczne 10 podbiegów po 200m (nachylenie 10%), później solidniejszy pojedynczy podbieg 500m (też koło 10%), jeszcze kółeczko wokół bloków i spokojne rozejście
enron - 168 527,84 - 10,39 = 168 517,45

Wieczorkiem nie wytrzymałem i wyrwałem się n...

źródło: IMG_2570

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: jakiej apki używasz? Ja wracam po długiej przerwie do biegania. Kiedyś katowałem endomondo a teraz wjechała apka Nike.
  • Odpowiedz
168 572,31 - 11,01 = 168 561,30

Dzisiaj dopadł mnie straszliwy leń. Walczyłem jak lew, by w ogóle wstać z łóżka, a potem z nadludzkim wysiłkiem ignorowałem każdą z miliona rodzących się w głowie wymówek. I udało się, w końcu o 5:20 wyszedłem przed dom... i mnie cafło. Kota zresztą też. Powietrze tak cuchnęło, że natychmiast wróciłem się po maskę, a kota wróciła do domu xD

Oby było to już jedno z ostatnich użyć
enron - 168 572,31 - 11,01 = 168 561,30

Dzisiaj dopadł mnie straszliwy leń. Walczyłe...

źródło: IMG_C36BC118E31A-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 626,00 - 11,42 = 168 614,58

Wczoraj była totalna porażka, bo nie dałem rady wyrwać się na wieczorny trening i zostałem z marnymi 4 km. Na pocieszenie chociaż było przekroczenie 300 km w marcu.
Dzisiaj znowu były przeciwności losu o poranku, ale udało się w końcu wybiec o 5:18 i przebiec nieco ponad 11 km. Bułki i obwarzanki rzecz jasna kupione ( ͡ ͜ʖ ͡
enron - 168 626,00 - 11,42 = 168 614,58

Wczoraj była totalna porażka, bo nie dałem r...

źródło: IMG_39E84E72199F-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 976,15 - 2,69 - 21,1 - 2,61 = 168 949,75

Wyjątkowo ciężko dzisiaj było. Start Marzanny o 11:05, gdy było już kilkanaście stopni na plusie i Słońce zaczynało konkretnie przypiekać. Wiaterek lekko powiewał - w sumie optymalnie, bo na tyle mocno by schłodzić a na tyle słabo by nie przeszkadzał. Nie zmieniało to faktu, że panował upał - na moje standardy to wręcz tropikalny xD

Ustawiłem się grzecznie za balonikami na 1:39 -
enron - 168 976,15 - 2,69 - 21,1 - 2,61 = 168 949,75

Wyjątkowo ciężko dzisiaj było. ...

źródło: AF5A408C-DC76-4C16-80F3-9F262E862882

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Lycha19897: chłopie, toż to poważny konflikt. Pomyśl o mnie - dwie marzanny zapisane i opłacone najnormalniej, ordynarnie przegapiłem bo zapomniałem xD
  • Odpowiedz
169 526,23 - 2,47 - 4,03 = 169 519,73

Skromnie jak rzadko kiedy. Wczoraj odwiedziny pań na ich treningu z okazji Dnia Kobiet i dwie rundki honorowe wokół Zalewu Nowohuckiego. A dzisiaj... cóż, awaria w robocie dorwała i ledwo o 6 z hakiem wyfrunąłem po bułki na minimalny dystans. Cóż poradzić, bywa i tak ¯\(ツ)

#enronczlapie #biegajzwykopem #bieganie #ruszkrakow #sztafeta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

169 621,24 - 12,08 = 169 609,16

Kolejny dzień ze spokojnym tuzinem, dziś już w rozsądniejszym tempie.
Pogoda obłędna - Słońce, lekki wiatr, bez smogu, na termometrze 6 stopni! Chyba drugi raz w tym roku pośmigałem bez czapki i rękawiczek (ʘʘ)

Ale widoczki były obłędne (
enron - 169 621,24 - 12,08 = 169 609,16

Kolejny dzień ze spokojnym tuzinem, dziś już...

źródło: IMG_2391

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

169 932,41 - 36,23 = 169 896,18

Dziś miałem wielką gratkę i przyjemność. Dwójka znajomych zgłosiła się do mnie z chęcią zrobienia 30+ w umiarkowanym tempie i ze startem o 7 rano (ʘʘ) Rzadko mam okazję pobiegać w miłym towarzystwie, więc tylko zakomunikowałem żonie że znikam o 6:30 i wracam koło 10 ( ͡ ͜ʖ ͡)

Doleciałem na miejsce, po paru minutach mieliśmy komplet i śmignęliśmy w trasę.
enron - 169 932,41 - 36,23 = 169 896,18

Dziś miałem wielką gratkę i przyjemność. Dwó...

źródło: 066AA3EA-C7FB-454D-8242-28A83A052113

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 059,94 - 21,10 = 170 038,84

Dzisiaj na spokojnie i bez szaleństw, połóweczka na luzaka. Taka trochę kieszonkowa, bo tak pokręciłem się po osiedlu i okolicach, że jeszcze równie pokręconej trasy chyba nie zrobiłem xD

Na termometrze 4°C,, do tego lekki deszcz i zaskakująco silny wiatr (dzięki któremu smog spadł do niemierzalnych wartości). Bardzo fajnie się biegło, zwłaszcza że nie zadałem sobie żadnego mocnego tempa – jedyny błąd to zostawienie rękawiczek
enron - 170 059,94 - 21,10 = 170 038,84

Dzisiaj na spokojnie i bez szaleństw, połówe...

źródło: D309F96A-9371-4448-903D-16C9353994C0

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 108,83 - 8,11 = 170 100,72

Dziś króciutko, bo zostałem przyłapany na próbie wyślizgnięcia się z łóżka i zacząłem dopiero o 5:50 ¯\(ツ)

Ale i tak było spoko, coś tam pobiegane, endorfinka jest, bułeczki som ( ͡
enron - 170 108,83 - 8,11 = 170 100,72

Dziś króciutko, bo zostałem przyłapany na pró...

źródło: IMG_2298

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 136,09 - 17,24 = 170 118,85

Nareszcie udało mi się jakoś z rana zebrać (ʘʘ) Start 4:46, warunki doskonałe – na termometrze 7°C, smogu prawie nie ma, lekka mżawka.

Nie szalałem z tempem, ot tak se dreptałem dla
enron - 170 136,09 - 17,24 = 170 118,85

Nareszcie udało mi się jakoś z rana zebrać (...

źródło: 22E0BF3E-D4F2-4188-82DB-AE0A1BD10C8D

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@paramedix: w sumie do kilku.
Za tydzień Półmaraton Marzanny, w kwietniu Cracovia Maraton. Ostrzę sobie zęby na Bieg Świstaka w Tatrach (35 km, 1500m up) i potem już klasycznie Bieg Trzech Kopców i Cracovia Półmaraton na jesieni.
W sumie tylko pod maraton robię sobie te testy po 30 km w weekendy, poza tym to tak se dreptam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz