329951,28 - 13,53 = 329937,75

Smog. Smoog! SMOOOOG!!! ()

No, dzisiaj poszło w sumie wszystko zgodnie z planem. Pobudka 4:21, od razu sprawdzenie na ile garmin się rozładował od nocy - spadł do 60%. Szybko na dół, podłączamy do ładowania i dalej w poranne oblucje. Kot się zgłosił do pieśkania - wypieśkane, gotowe. Ciuchy… zaraz zaraz, jak na zewnątrz? Uuu 0°C… Nic to, dwa tshirty i
Pobierz enron - 329951,28 - 13,53 = 329937,75

Smog. Smoog! SMOOOOG!!! (ⴲ﹏ⴲ)

No, dzisiaj pos...
źródło: comment_J98F4X7txs0WyNreFjXV8ryS7HGYlKIQ.jpg
329994,34 - 8,84 = 329985,50

Skromne domknięcie dnia - na dobry sen ( ͡ ͡ )

Nieco zmartwiony awarią zegarka, postanowiłem go wykorzystać do końca. Podładowałem do 100% i zawiozłem młodego na trening - po czym zrzuciłem cywilne ciuchy i odziany w lampę i maskę poleciałem straszyć w Lasku Mogilskim.

Było zaskakująco chłodno jak na, zdawałoby się, niegroźne, 7°C - ale chyba swój udział w tym miała wilgoć. Standardowa,
Pobierz enron - 329994,34 - 8,84 = 329985,50

Skromne domknięcie dnia - na dobry sen ( ͡ ‿ ͡ ...
źródło: comment_eS3oXqVcANZ8Y9uU0wXgNVRFdjrB3bK2.jpg
@enron: dobra, teraz widzę na zdjęciu, czemu tobie nie jest zimno jak tak biegasz porozbierany, ty jesteś futrzany skorpion po prostu :D


@mozgogrdyczka: no cóż poradzić, golenia klaty nie uznaję ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szczęśliwie żona ma tolerancję na wilkołaki
330067,13 - 12,04 - 10,30 = 330044,79

Za wczoraj i dziś – skleroza nie boli… Generalnie – dwa dni fuckupów plus padnięty garmin (ʘʖ̯ʘ)

Wczorajsze plany były ciut ambitniejsze - ale nie jakoś drastycznie. Obudziłem się co prawda o czasie, ale czynniki zewnętrzne sprawiły, że wyszedłem z łóżka ze sporym opóźnieniem. Potem już typowa ciapowatość - może nawet większa niż zwykle, bo jak określić zejście do garażu...
Pobierz enron - 330067,13 - 12,04 - 10,30 = 330044,79

Za wczoraj i dziś – skleroza nie bol...
źródło: comment_1SVxvsrpgLqwnjT3jGfs3j5YDfPGb2Ri.jpg
330408,61 - 14,33 = 330394,28

Leniwa, spokojna i bardzo skromna niedziela ( ͡ ͡ )

Dzisiaj Naprawa. Ale nie, tym razem nie polowanie na wschód Słońca na Wysokiej - o nie… Dzisiaj, jako przykładny zięć, miałem obowiązki zięciowskie. Było obiecane zawiezienie Mamy do sanktuarium na mszę o 7 rano, to trza było powinność spełnić ( ͡º ͜ʖ͡º)

Potem po powrocie śniadanko, trochę lenistwa, trochę nauki z
Pobierz enron - 330408,61 - 14,33 = 330394,28

Leniwa, spokojna i bardzo skromna niedziela ( ...
źródło: comment_kZqQej4U0yRKvmyBZFlq5ZlalGSFFqz8.jpg
330676,32 - 20,23 = 330656,09

Dla takich widoków warto wstawać ( ͡ ͡ )

Obudziłem się dość wcześnie nawet, bo o 4:40. W pierwszej chwili panika, że późno... po chwili „aaaa przeca sobota” (ʘʘ)
No ale wstawanie wstawaniem, zaś sprawy jakoś tak się potoczyły, że wystartowałem dopiero o 5:40 ( ͡º ͜ʖ͡º)

Było jeszcze bardzo ciemno, ale już widać było, że tym
Pobierz enron - 330676,32 - 20,23 = 330656,09

Dla takich widoków warto wstawać ( ͡ ‿ ͡ )

Ob...
źródło: comment_Ep7pFN8oy1aeN7HgWlzMRtRNWsT0RDin.jpg
330810,40 - 12,36 = 330798,04

Dobre powietrze już było.

Nadal pracuję nad pobudkami. Dzisiaj ta o 4:21 zadziałała, ale w pełni świadomie ją po chamsku zdrzemkowałem i wstałem 10 minut później. No leń jestem i tyle, nie mam nic na swoje usprawiedliwienia.
Reszta poszła sprawnie. Koty, ubranie… no dobra, z ubraniem był problem. Musiałem się naszukać skarpetek, bo wszystkie które się suszyły - się nie dosuszyły ( ͡° ʖ̯ ͡
Pobierz enron - 330810,40 - 12,36 = 330798,04

Dobre powietrze już było.

Nadal pracuję nad p...
źródło: comment_4V6seA17gTsrnmslIxyQC8bayzWUWMvn.jpg
330930,20 - 13,17 = 330917,03

Sennie i generalnie jako tako.

Nadal słabo z moimi pobudkami… Tym razem to prawda budzik o 4:21 mnie co prawda obudził, ale nieopatrznie na sekundę zamknąłem oczy… no i wstałem dopiero, gdy zegar wybił 4:30. I tak nienajgorzej...

Koty, ciuchy, bateryjki... stała pozycja, stałe opóźnienie. Tak więc przed domem stawiłem się o 5:00. Nic to, może jutro będzie lepiej?

Już nie było tak ciepło jak wczoraj, zaledwie
Pobierz enron - 330930,20 - 13,17 = 330917,03

Sennie i generalnie jako tako.

Nadal słabo z ...
źródło: comment_bmu8lfynfU0rgQh6X35NOcCzomND63Cr.jpg
@pestis: nie tą razą. Już niestety trudno o dobre arbuzy, ze dwa razy wtopiłem kupując niejadalny shit ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ale może w sobotę w biedrze ładne będą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
331003,42 - 15,54 - 7,51 = 330980,37

Powoli do celu.

Dzisiaj znowu nieco zaspałem – ale tym razem na szczęście tylko trochę… Obudziłem się o 4:33 i szybko udałem się do salonu w poszukiwaniu ciuchów.
Jak zwykle, trochę zeszło zanim - przyświecając sobie latarką w telefonie – znalazłem wszystko czego szukałem. W międzyczasie przypałętał się kot, twierdząc że właśnie musimy wspólnie zaśpiewać najsmutniejszą piosenkę świata w pt. „w miseczce jest skisłe mleko”.
Pobierz enron - 331003,42 - 15,54 - 7,51 = 330980,37

Powoli do celu.

Dzisiaj znowu nieco za...
źródło: comment_5BdlVcjq28yXvWOAtPnJZsD12sMkFlh4.jpg
331094,97 - 9,01 - 10,06 = 331075,90

Zaspane, ale pobiegane.

No szlag mnie trafi. Mimo nastawionego budzika zaspałem i obudził mnie dopiero zegar wybijający piątą rano (,)
Zebrałem się tak szybko jak tylko potrafiłem, koty ekspresowo dostały żarcie, z niczym nie zwlekałem - no ale i tak wystartowałem dopiero o 5:28. Nie było szans na nic dłuższego, bo 6:30 to już ekstremalnie ostateczny czas by siedzieć już w
Pobierz enron - 331094,97 - 9,01 - 10,06 = 331075,90

Zaspane, ale pobiegane.

No szlag m...
źródło: comment_aNcjPQ81tElHfAvRL64jlVbJYMF2Ltca.jpg
331399,30 - 11,51 = 331387,79

Skromna jedenastka na jedenastego.

Wczoraj był dzień leniwca, dzisiaj dzień śpiocha. Zapomniałem, że dla zegarka jest dzisiaj dzień powszedni i nie ustawiłem budzików. Nadzieja była w kocie, ale żona zauważyła jak kotka kombinuje nad zrzucaniem mi rzeczy z nakastlika i zarządziła eksmisję... skutek taki, że wstałem o 7:45 i o fajnych planach na zrobienie 25+ km mogłem już tylko pomarzyć (,)

Miło i
Pobierz enron - 331399,30 - 11,51 = 331387,79

Skromna jedenastka na jedenastego.

Wczoraj by...
źródło: comment_RZVHXEDO9wKyhjVoSy97bnhR0U00PtCQ.jpg
331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka? Gdzie tam, olałem... dopiero dyskretne „miau” prosto w ucho i łaskotanie wibrysami po nosie mnie zmobilizowało do wstania. Z wielką niechęcią się zebrałem, sierście nakarmiłem, założyłem ciuchy i o 6:30 zszedłem do garażu.

Na termometrze 6°C, poziom smogu – wysoki. Niestety, tym razem nie była to mgła która zmyliła airly... trzeba było założyć maskę. Obyło się bez
Pobierz enron - 331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka?...
źródło: comment_4G68OT9As8FPboAGlF1m6bym5MfCIymq.jpg
331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze ( ͡ ͜ʖ ͡)

Pobudka dość dramatyczna. Zegarek zawibrował o 5:01, a ja w panice siadłem na łóżku z myślą „cholera, zaspałem!”
Dopiero po kilku sekundach dotarło do mnie, że jest sobota i wcale nie jest źle... więc się położyłem. I pewnie bym pospał długo, gdyby nie to że po 15 minutach obudziło
Pobierz enron - 331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze (⌐ ͡...
źródło: comment_zWcS1XgbbCq7CVYkcqgwDKpkgypSkNxz.jpg
331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka klasycznie, wyzbierałem się na 4:55 - dobre i to. Mimo 1°C krótkie ciuchy, oczywiście maska bo smog mocno (choć nie tak jak w nocy, jak było 400%). Sucho, deszczu brak. Dużo cchmur, gwiazd brak.

Puściłem się na klasyczną trasę 12K, na koniec dodając pętelkę z nieco ponad 1 km. Szło niby słabiej niż wczoraj, ale za to na podbiegach
Pobierz enron - 331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka ...
źródło: comment_gR7cAW7sYaBs0XkumnLc3puiMYpOiKBy.jpg
332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co dzień. Ani dobry, ani zły - taki w sam raz.

Tym razem wstałem już nieco lepiej, bo koło 4:30. Trzeba było obsłużyć sierściuchy, bo wściku dostawały - od miziania począwszy na karmieniu skończywszy. Trochę pobłądziłem w domu w poszukiwaniu garderoby, potem oczywiście wracałem się po akumulatorki które ładowałem… no i wystartowałem o 5:05. Dobre i to.

Dziś już było
Pobierz enron - 332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co...
źródło: comment_VVPxRfcnv5af6hQlMMCnbp6XauHpZSFZ.jpg
332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten listopad...

Pobudka o 4:21. Co robić? No drzemkę wcisnąć, a jakże... wstałem o 4:50 xD
Jakoś się pozbierałem, sierściuchy obsłużyłem, lekko zakląłem bo nie wstawiłem akumulatorków z czołówki do ładowania - nic to, może wystarczy mocy... i o 5:20 wystartowałem. Na zewnątrz 7°C, lał deszcz, a smog niestety konkretny - trza w masce biec.

Dobrze, że
Pobierz enron - 332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten li...
źródło: comment_lseQl0YF4Y7WbpacOXrRU50OI5jw8Rvu.jpg
332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej symboliczne 9 zaliczone.

Z niedzieli na poniedziałek spałem niespełna dwie godziny - nawet jak na mnie to zdecydowanie poniżej standardów, więc rzecz jasna odpuściłem. Zresztą i tak nie było czasu.
Z wczoraj na dziś mocno pospałem, ponad 7 godzin. No i nieco zaspałem... i zdecydowałem się na inne poranne aktywności.

No ale wieczorem młody miał trening - tu już nie
Pobierz enron - 332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej s...
źródło: comment_iiFS0cFE2hZzeiEkIgSSLAd6xkGJ44ja.jpg
332785,20 - 22,15 = 332763,05

Naprawa, Wysoka, #gory i piękna pogoda - czegóż chcieć więcej? ( ͡ ͡ )

No, może wstania zgodnie z planem. Zaspało mi się i zamiast wstać o 5:21, otworzyłem oczy pół godziny później... i mimo że jakoś się tam sprężałem, to wybiegłem dopiero o 6:15. To tyle, jeśli chodzi o łapanie wschodu Słońca nad szczytami gór... (,)

No ale nie ma tego
Pobierz enron - 332785,20 - 22,15 = 332763,05

Naprawa, Wysoka, #gory i piękna pogoda - czegó...
źródło: comment_hNax3iGk1WxGzWfSoJiEi87aKLRUdhgQ.jpg
333042,60 - 18,10 = 333024,50

Przyjemna przebieżka po jednodniowej przerwie ( ͡ ͡ )

Przez październik biegałem każdego dnia (choćby symboliczne 5 km), więc listopad rozpocząłem od pauzy ( ͡ ͜ʖ ͡) No ale dzisiaj już 2.11, więc trzeba było coś się poruszać.

Chciałem wcześnie wstać i wystartować o 5 rano, ale po pierwsze zaspałem i o piątej to się dopiero obudziłem, a po drugie nieco
Pobierz enron - 333042,60 - 18,10 = 333024,50

Przyjemna przebieżka po jednodniowej przerwie ...
źródło: comment_4kyzgx2odZ0c0HmTMiE0bI3DpTxnVEYD.jpg
333505,88 - 10,10 = 333495,78

BOO!

Udanego #halloween w #krakow ( ͡ ͜ʖ ͡)

Grzeczne 10 km w tempie 5:45 min/km na dopełnienie października. Temperatura -5°C, ja w krótkich ciuchach i w masce... Ludzie patrzyli jak na wariata. I słusznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fajny miesiąc. Ani dnia bez biegania... Kolejne miesiące będą już spokojniejsze, bo do rocznego celu 5K zostało
Pobierz enron - 333505,88 - 10,10 = 333495,78

BOO!

Udanego #halloween w #krakow (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■...
źródło: comment_RXzAUkHU0JgVk8HoYMadKm7B6lWLut9P.jpg
333532,44 - 17,16 - 9,40 = 333505,88

Ranki i wieczory. Relaks i mordęga. Ale jest pincet plus - udało się, szósty miesiąc z rzędu przekroczyć magiczną liczbę ( ͡ ͜ʖ ͡)

Rano obudziłem się całkiem sensownie - ba, nawet sam się obudziłem przed 4, ale stwierdziłem że pośpię - ale jakoś wszystko mi tak z wolna szło, że wystartowałem zaledwie 5 minut przed piątą ¯_(ツ)_/¯ Dobrze, że
Pobierz enron - 333532,44 - 17,16 - 9,40 = 333505,88

Ranki i wieczory. Relaks i mordęga. Ale...
źródło: comment_8mGRCYMF4pJkcLi63kykqxlGlZo5ykcj.jpg