42 512,46 - 23,71 - 23,71 = 42 465,04
No, takie weekendy to ja lubię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Nie, nie było jeszcze jubileuszowego, pięćdziesiątego papatonu - jeszcze chwilę poczeka ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale za to wpadły dwa czeskie papatony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ bo miałem głód kilometrów... ja ogólnie głodny jestem xD Poza tym piękna pogoda – Słońce, -6°C... Żeby nie to, że
No, takie weekendy to ja lubię (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Nie, nie było jeszcze jubileuszowego, pięćdziesiątego papatonu - jeszcze chwilę poczeka ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale za to wpadły dwa czeskie papatony ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ bo miałem głód kilometrów... ja ogólnie głodny jestem xD Poza tym piękna pogoda – Słońce, -6°C... Żeby nie to, że













Minęło parę dni, tyleż biegań, za rogiem koniec lutego (ʘ‿ʘ)
Ja tam sobie spokojnie klepię kilometry, ale przedwczoraj postanowiłem - celem przetestowania nowych butów - skorzystać z niechcianego dziecka nierządnicy i diabła, czyli bieżni elektrycznej.
Moje wspominienia z wszelkich biegań na bieżniach nie należały do najmilszych, ale stwierdziłem że przecież nic mi się nie stanie - jak trzeba
źródło: IMG_742CAE8D45CD-1
Pobierz