Cześć Mircy.
W związku z tym, że jestem jeszcze przed urlopem szukam fajnego miejsca, gdzie można było by się wybrać wypocząć na 10/14 dni. Po małej analizie ofert wakacyjnych wybraliśmy południe Chorwacji. Będzie to moja pierwsza wyprawa samochodem na południe Europy przez co mam kilka pytań odnośnie przygotowania się do trasy, przede wszystkim na co zwrócić uwagę. Za wszelkie odpowiedzi dziękuje bardzo :)

- którą drogę wybrać? Czechy/Austria/Słowenia czy Słowacja/Węgry?
- gdzie najlepiej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viejra: Startuje ze Śląska, więc trasa przez Czechy, czy Słowację wydaje się obojętna (wdł Googla).

Co do Dubrovnika @mih88 doczytałem sobie na necie szczegóły wypoczynku w tamtych rejonach. Faktycznie droga nie wydaje się warta świeczki. Z tego co piszą dość zwiedzania i plaże kiepskie (może następnym razem :)).
  • Odpowiedz
@marcel_pijak: to to jeszcze nic, armagedon będzie jak zacznie się remont ul. 29 listopada, na nowej hucie, będzie budowa S7 i rozkopana będzie Kocmyrzowska, Łowińskiego, Okulickiego, Ujastek Mogilski, a do tego dochodzi jeszcze budowa S52. Cała Huta będzie stała, w wjazd/wyjazd w kierunku Warszawy będzie graniczyć z cudem
  • Odpowiedz
@rozowy_dzban: True. Na deser brakuje jeszcze tematu, które przy sprzyjających wiatrach też może się zacząć w bliskim czasie - czyli budowa tramwaju do Mistrzejowic (Meissnera/Lublańska/Dobrego Pasterza/Bohomolca).

@bartez_94: IMO to dobra decyzja. Wylot na Katowice ma większy priorytet i tranzyt 79ki od Sandomierza
  • Odpowiedz
Mało osób wie, że na wszystkich odcinkach autostrad w Niemczech są ograniczenia prędkości!
Na 70% długości niemieckich autostrad nie ma obowiązkowych ograniczeń prędkości dla samochodów osobowych (ciężarówki mają zawsze ograniczenie 80 lub 100 km/h), jednak istnieje tam ograniczenie w postaci prędkości zalecanej (Richtgeschwindigkeit) 130 km/h, o czym jesteśmy informowani na poniższym znaku wjeżdżając do Niemiec.
Samo przekraczanie 130 km/h na tych odcinkach nie jest karane, inaczej sprawa wygląda w momencie wypadku.
Gdy w Niemczech
projektjutra - Mało osób wie, że na wszystkich odcinkach autostrad w Niemczech są ogr...

źródło: comment_1600175156IU2ZrO3fbCtMZFZEikxRiD.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na marginesie można dodać, że w tym roku na nowo rozpoczęła się debata o wprowadzeniu obowiązkowych ograniczeń prędkości na wszystkich odcinkach autostrad w Niemczech.


@projektjutra: ...która w zasadzie już umarła. Ale co parę lat ktoś ten pomysł podnosi - jednak nikt sobie nie chce strzelić w stopę jego wprowadzeniem. I dobrze.
  • Odpowiedz
  • 1
@projektjutra

Gdy w Niemczech na odcinku "bez ograniczenia" dojdzie do wypadku osoba przekraczająca 130 km/h ponosi odpowiedzialność prawną, nawet jeżeli wypadek nie jest z jego winy!

Co do zasady tak jest, ale OLG orzekł, że nie można się powoływać na okoliczność nieuchronności wypadku w przypadku przekroczenia zalecanej prędkości, jeżeli można by było go uniknąć przy 130 km/h lub przy tej prędkości byłyby nieporównywalne skutki.

Auf die Unabwendbarkeit eines Unfalls kann sich
  • Odpowiedz
Oglądam sobie filmiki na yt z kanału stop cham oraz jedź bezpiecznie. Wniosek z filmików dotyczących jazdy na drogach dwu lub więcej pasmowych jak autostrady itd jest taki, że znaczna część kierowców jeździ na zderzaku. Dlaczego rządzącym jest tak ciężko zdefiniować przepisy i ustalić dokładnie jakie odległości należy zachować w odniesieniu do prędkości - wzorem z Niemiec? Przecież dali by mandat po 1000zł za siedzenie na dupie i kilka punktów, budżet by
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozzi91: Z autostradami jest ten problem, że jak trzymasz te 150-200 metrów odstępu to dosyć szybko Ci wymusi jakiś tir/osobówka jadąca 100km/h.

Jak lecisz tak 50-100 metrów za innym typem to kolokwialnie mówiąc, pomijając aspekt nagłego hamowania czuje się bezpieczniej xD

O ile jak jest mały ruch to zawsze ten odstęp trzymam jak największy ale np. na A2 jak kiedyś jechałem te gpsowe 140 i trzymałem właśnie 150-200 metrów to
  • Odpowiedz
@epll: to to jest drugi rak. Jak jadę lewym i widzę na prawym ciężarówkę a za nim osobówkę to wiem na 100% że debil z osobówki woli mi się wpieprzyć pod maskę tak że ja muszę hamować niż samemu przyhamować. I w takich sytuacjach z automatu mam nogę na hamulcu bo jaśnie pan nie zwolni do 90km/h tylko woli stworzyć zagrożenie
  • Odpowiedz
@balbezaur: podjedz po berlin znajdz dekre czy atu powiedz ze chcesz plakietke chyba 10€ placi sie ( mam nadzieje ze twoje auto łapie sie na zieloną :D
  • Odpowiedz
@sargento: dlatego zielone strzałki w prawo powinny być niestety zlikwidowane. Nawet jako pieszy miałem wiele sytuacji, że mało mnie ktoś nie potrącił albo nie przejechał na strzałce po nodze. I to jeszcze przed zakrętem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zawsze mnie śmieszą ci pieniacze że uuu ze świateł nikt nie rusza równo, i by szybciej było i każdy by przejechał, tylko że zapominają o jednej kwestii - odległość, bo jak każdy ruszy równo tak jak stal pod zderzakiem, to wystarczy że jeden z przodu zahamuje bo np coś mu wyskoczy na pasy i wszyscy są wbici w siebie
#prawojazdy #ruchdrogowy #drogi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczekacz666: wiadomo, że idealnej synchronizacji nie będzie, bo to niemożliwe. Niewiarygodnie w-------ą mnie ludzie, którzy ogarniają się, że trzeba wrzucić bieg dopiero jak zapali się zielone albo ruszy auto przed nimi. Jakby to była jakaś niespodzianka xDDD
  • Odpowiedz