Mirki , jechałem sobie dziś na motocyklu, niestety przyśpieszyłem trochę bo była totalna pusta droga i brak budynków dookoła (obok lasy i pola, co oczywiście mnie nie usprawiedliwia) i w oddali widziałem (chyba to był policjant) w kamizelce i zaczął wchodzić na środek drogi (nie machał jeszcze lizakiem) ja jako, że i tak miałem zamiar w lewo skręcić to sobie skręciłem w drogę jak na zdjęciu i pojechałem
Piłeś albo słabo się czujesz - lepiej nie jedź, nawet rowerem

Taka sytuacja mi się przytrafiła. Już miałem wysiadać, ale o własnych siłach udało się gościowi wstać. Dobrze, że jechałem wolno, bo dopiero co włączyłem się do ruchu.
z- 2
- #
- #
- #




















