Mirki, tak z ciekawości, ile obecnie płacicie za ogrzanie domu? Interesują mnie przede wszystkim nieco większe domy, minimum 200 m2. Podajcie rocznik, czym ogrzewacie i w jaki sposób jest zaizolowany.
U mnie prawie 400 m2 użytkowej, ale tylko 250 m2 mieszkalnej (reszta ogrzewana na minimum albo wcale), 2006 r., pellet, izolacja normalna jak na tamte lata, czyli 10 cm styropianu + porotherm. Płacę jakieś 5000-6000 zł rocznie. Ujdzie?
#dom #
U mnie prawie 400 m2 użytkowej, ale tylko 250 m2 mieszkalnej (reszta ogrzewana na minimum albo wcale), 2006 r., pellet, izolacja normalna jak na tamte lata, czyli 10 cm styropianu + porotherm. Płacę jakieś 5000-6000 zł rocznie. Ujdzie?
#dom #





























Mieszkałem 25 lat w mieszkaniu, mieszkam od 6 lat w domu.
Nie odnajduje się. Chciałbym mieszkanie, żona chce dom.
Rzygam tym koszeniem trawy, przejmowaniem się ogrzewaniem, prądem i ta kupa roboty po pracy, której nie ma w mieszkaniu. Do mieszkania wracasz i żyjesz. Posprzątanie tego to chwilka a nie pół soboty.
Dodatkowo możesz sobie ułatwić wiele rzeczy, dzisiaj mieszkanie w domu wygląda/może wyglądać zdecydowanie inaczej niż jeszcze 15-20 lat temu.
Nie lubisz kosić trawy? Kup robota koszącego.
W jaki sposób przejmujesz się ogrzewaniem czy prądem? W mieszkaniu przecież też za to płacisz. W domu ewentualnie może dochodzić kalkulacja opłacalności, ale w nowych domach chyba i tak już większego wyboru w kwestii wyboru ogrzewania
Mieszkanie w domu wciąga dupą mieszkanie nawet w najlepszym apartamentowcu.
Dlatego żaden naprawdę zamożny człowiek nie myśli o tym, żeby kupić sobie m4 na Mokotowie jako spełnienie życiowych marzeń i aspiracji xDDD absolutnie każdy kogo stać ciśnie w stronę swojego domu gdzie za cenę czynszu do administracji easy sobie ogarnie firmy co przyjdą i zrobią wszystko. Szkodzą trawę, odśnieżą podjazd itp.