@n_____S: Ostatnio gdzieś słuchałem, że wtedy jak żył jezus, to był to kult apokaliptyczny, bo przepowiadał koniec świata i przyjście królestwa niebieskiego.
  • Odpowiedz
Wcześniej żałowałem decyzji o kupnie używanego laptopa, ale powiem wam, że teraz jest całkiem odwrotnie. To nadal świetny sprzęt, na którym mogę grać w co chcę. Do tego będę mógł na nim pisać opowiadania. Wcześniej miałem laptopa z GeForce 920m i procesorem i3, teraz mam RTX2060 i Ryzen 5 4600H. Różnica jest kolosalna.
#schizofrenia #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@greg_uk: Za co przepraszasz? Nie masz za co. Idź na ten odwyk, miej kontakt z przyjacielem i bądź silny huop.

Wykrzyczałem płacząc Bogu, żeby mi pomógł ale on milczy.


To tak nie działa, byłoby zbyt łatwo.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gorobei: i tak i nie. Po prostu rodzice w okresie dojrzewania mogli nie wykorzystać swojego potencjału genetycznego przez stres, słabą dietę i brak aktywności fizycznej co zaburzyło hormony, itp.
Z Jordanem to też było tak, że on był jeszcze w wieku 17 czy nawet 18 lat niziołkiem i trenerzy mu nie wróżyli kariery w koszykówce i doradzali odpuszczenie tego tematu, ale ojciec wierzył i wspierał syna, oraz motywował do treningu
  • Odpowiedz
Nawet nie wiecie jak się cieszę! Przeczytałem pierwszą książkę od października 2024! To dla mnie ogromny sukces, bo przy schizofrenii czasem nawet takie prozaiczne czynności jak czytanie są ogromnym wyzwaniem. Tytuł jaki skończyłem to "Bill: Bohater Galaktyki" Harrego Harrisona.
#schizofrenia #depresja #chwalesie #ksiazki
kluha666 - Nawet nie wiecie jak się cieszę! Przeczytałem pierwszą książkę od paździer...

źródło: 1000009263

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lmaocetong2: rel, wracam zawsze koło 18, robię obiad i kanapki na kolejny dzień. Potem serial i spać. Sobota praca w ogrodzie, a wieczorem wyjazd na zakupy. Nie ma w tym życiu miejsca na żadne inne aktywności bo wszystko by się posypało. Śmiać mi się chce z osób które mają więcej niż 1 dziecko i zaczyna się sezon grypowy i co chwilę mają problemy kto z dziećmi zostanie albo kto pójdzie
  • Odpowiedz