W znaczniej części ta ewakuacja nie była wykonywana za darmo, i rybacy dobrze na akcji zarobili.
Dania, która oddała kraj nazistom w kilkadziestiąt minut i zorganizowała "ruch oporu" dopiero, gdy Niemcy praktycznie przegrywali wojnę dba o swój PR. A w praktyce synagoga w Kopenhadze otoczona jest





















Ale trzeba przyznać, ze część pieniędzy na opłacenie przemytników zebrali również Duńczycy.
Nie mi oceniać, zwracam tylko uwagę jak się buduje narracje historyczna. U nas odsądzaliby rybaków od szmalcowników i wyzywali od najgorszych. W Danii robi się z nich bohaterów.