W #biedronka jakaś miła Grażynka powiedziała do mnie: "A przepuszczę pana, jak pan tylko 3 rzeczy ma". Tak na prawdę miałem 6. Zazwyczaj biorę jeszcze batonik z adwokatem przy kasie, ale tym razem wyjątkowo nie wziąłem. Powiedziałem jej tylko dziękuje, bo z zaskoczenia nie potrafiłem się nawet uśmiechnąć, zresztą #!$%@? dzień miałem jak zwykle. To chyba pierwszy raz mnie coś takiego spotkało, bo pamiętam tylko jak kiedyś jakiś Janusz się przede mnie
- klinik96
- iMonkey
- AspolecznaWSieci
- cmd_
- dreamy
- +2 innych






























Kursantka nie wie jak. Więc tłumaczę (jednak stwierdzam, że dość niefortunnie i nieprofesjonalnie) do mnie i do góry...
więc zerkam na lewarek a tam babka pcha lewarek w moją stronę i
Kurde, takich uszkodzeń to by mi kumple nie przyjęli
#naukajazdy #heheszki #truestory trochę #coolstory
Ale obiecuję poprawę.