3 godzina jazd, po wioskach, bo na 20 tysięczne miasto umiejętności zbyt małe. Podaję komendę wbicia piątki....
Kursantka nie wie jak. Więc tłumaczę (jednak stwierdzam, że dość niefortunnie i nieprofesjonalnie) do mnie i do góry...


więc zerkam na lewarek a tam babka pcha lewarek w moją stronę i


Kurde, takich uszkodzeń to by mi kumple nie przyjęli

#naukajazdy #heheszki #truestory trochę #coolstory
W #biedronka jakaś miła Grażynka powiedziała do mnie: "A przepuszczę pana, jak pan tylko 3 rzeczy ma". Tak na prawdę miałem 6. Zazwyczaj biorę jeszcze batonik z adwokatem przy kasie, ale tym razem wyjątkowo nie wziąłem. Powiedziałem jej tylko dziękuje, bo z zaskoczenia nie potrafiłem się nawet uśmiechnąć, zresztą #!$%@? dzień miałem jak zwykle. To chyba pierwszy raz mnie coś takiego spotkało, bo pamiętam tylko jak kiedyś jakiś Janusz się przede mnie
Miałam podobnie w Kauflandzie. Pani patrzy na moje trzy rzeczy i mówi, żebym poszła przed nią. Ja jej dziękuję i mówię że mi się nie spieszy, mam czas. Ta mi odpowiada, że to niespotykane w tych czasach, że ktoś się nigdzie nie spieszy...
A ja nawet lubię sobie stać w kolejce i obserwować innych kolejkowiczów ;-). Np. patrzeć na ich koszyk zakupów (dziwiąc się niepomiernie ile ludzie kupują słodkich rzeczy typu soki,
@lochfyne: wydawało mi się, że autor wpisu dostaje powiadomienie o każdym komentarzu. Dobrze wiedzieć, że jest inaczej . Przyzwyczajenie z Google+.

A co do słodyczy - kiedyś tak samo do tego podchodziłam. Ale w końcu zauważyłam jak łatwo o jakieś infekcje, zapalenia i różne bakcyle. Jak zmieniłam dietę (głównie mniej cukru, zero oleju tylko oliwa, więcej warzyw i owoców, alkohol w szczątkowej postaci) nagle przestałam chorować, a przy okazji mam więcej
Jan Matejko prezentuje Bitwę pod Grunwaldem na Wykopie/Mirko:

_JanekMatejko pierwszy raz publicznie pokazuje swoją bitwę pod Grunwaldem. Pęka z dumy. Kurtyna opada, a Jankowi już łezka w oku się kręci i jest cały podekscytowany, na sali są wszyscy mieszkańcy miasta, notable, magnaci, mieszczanie, ale najwięcej jest chłopów. To wspaniale, bo Matejko chciał właśnie wyjść ze swoją sztuką do ludu! Dać im powiew piękna, budować u podstaw, umilić im codzienność i pozwolić im
Pobierz
źródło: comment_mDqMtUIidMUszenilpJpYQEjcsg4m8TN.jpg
#coolstory

Mój ojciec miał zawsze dwie lewe ręce / wstręt do robót w stylu gresy, terrrrakoty, fugi, malowanie itp, więc od lat byliśmy skazani na usługi przesympatycznego szpeca, którego nazwijmy Greg. Greg fachura, ale z opcji tanio/szybko/dobrze spełniał tylko ostatnią. Poza tym dusza człowiek, można było mu klucze zostawić, wyjechać na miesiąc a rabota szła i tak. Zostawiało mu się farby, wałki i unigrunt czy tam płytki, zaprawę i robił. Tylko fleja
Ja #!$%@? opy byłem przed chwilą wymienić w opony na zimowe w moim tico co odziedziczyłem po dziadku rok produkcji 1998 xD bo od jutra ma być śnieg i lód. Jestem #!$%@?ą i sam bym sobie z tym za #!$%@? nie poradził więc podjechałem do takiego warsztatu w mojej okolicy, który zajmuje się wyważaniem kół, wulkanizacją itd. W tej części roku zajmują się głównie wymianą opon właśnie bo #!$%@? w polszy pod
Pobierz
źródło: comment_8WbwYBzHQvas95AOGcZBOM1ds4ytsMlH.jpg
Karma to jednak suka. Mam praktyki na lotnisku przy odprawie (mówię ludziom żeby wypakowali elektronikę, kosmetyki itd.) i odprawiam faceta, a za nim wielki biznesmen, który wziął kuwetę przygotowaną dla typka przed nim. Mówię, że pan przed nim jeszcze nie położył ale zignorował. Myślę sobie, że zrobię #!$%@? na złość i zrobię setkę (bagaż jedzie na bok i SOLiści sprawdzają co zajmuje lekko 5 minut) ale nie mija 10 sekund i jego
W #pracbaza jest mistrz produkcji ktory kazdego prowokuje, slabszych obraza itd. Kazdy zyczy mu jak najgorzej, ogolnie by go zabili gdyby nie bylo konsekwencji. Otóż 3 dni temu porysowano mu auto śrubokrętem/gwoździem i cały zakład oszalał z szczęścia ( ͡° ͜ʖ ͡°) on #!$%@? i jeszcze gorszy sie zrobil. Pracownicy zaczeli robic zrzutki po 50zł i szukaja kogos kto dokonczy dziela xD
Jestem w takim szoku, pada haslo
Tak kilka lat temu spotykałem się trochę z takim różowym, ogólnie całkiem ogarnięta. Pamiętam jak kiedyś przyszła na spotkanie i cały dzień siedziała do mnie bokiem. Gdzie nie poszliśmy to siedziała bokiem i przez cały dzień nawet raz mi nie spojrzała w oczy - myślę sobie, #!$%@? no nie pyknie, coś się dziwnie zaczęła zachowywać. Wcześniej tak nie robiła. Dopiero po całym dniu i buzi na do widzenia zobaczyłem, że na drugim
Mój kuzyn był jeszcze starym wojsku zasadniczym i jeździł tam jako kierowca ciężarówki. Zazwyczaj jeździł z takim jednym chorążym, który znienacka pytał: Szeregowy! Jaki był ostatni znak?! Trzeba było odpowiedzieć błyskawicznie, a jeżeli kierowca nie wiedział lub nie trafił, musiał zatrzymać ciężarówkę, biec sprawdzić znak, biegiem wrócić i zaraportować. Dzięki temu kuzyn zawsze wie, jakie jest aktualnie ograniczenie prędkości, czy nadal jest obszar zabudowany, kto ma pierwszeństwo na skrzyżowaniu itd. Polecam ten
Pobierz
źródło: comment_ZysXPBqDwHBnJMbWf2k2xK9Nhu8UTxJ6.jpg
TL;DR


Rzecz działa się dzisiaj, pl. Grunwaldzki, Wrocław, godzinny poranne. Przechodząc przez ulicę, dochodząc do drugiej strony koło mnie, na ulicy przewrócił się starszy Pan, taki z wyglądu miły dziadek. Szybko ogarnęły go trzy osoby: studentka, młody chłopak i kobieta. Dołączyłem się do nich i pomogłem odprowadzić Pana na chodnik z którego wyszedł. Okazało się, że mocno uderzył w głowę, rozciął sobie czoło i jak to wiadomo, pewnie mocno poobijał. Zaczęliśmy się
Mireczki, co się #!$%@?ło to ja nawet nie …. :) Kilka dni temu opisałem sytuację. Leżę aktualnie na oddziale pewnego szpitala. Regularnie z lodówki dla pacjentów ktoś kradnie jedzenie, nie jakieś pojedyncze rzeczy, ale całe pakunki – wszystko co jest w lodówce musi być opisane, imieniem i nazwiskiem pacjenta, terminem przydatności do spożycia itd. Mi zginęły w sumie 3 takie paczki. Puste reklamówki i pojemniki lądują później w nocy w szpitalnych śmietnikach.
Takie małe #coolstory Znalazłem dzisiaj w autbosie telefon. Nie zdążyłem jeszcze przejrzeć co w nim jest (poszukując numeru "tata" albo "mama", "siostra" itd. a dzwoni już jakiś "Maciek" odebrałem i usłyszałem w telefonie jakaś dziewczynę.. Chwilka rozmowy gdzie się spotkać żeby oddać... Okazało się że to jakiś młody chłopak (10 lat może) o azjatyckich rysach. Ten jego uśmiech gdy oddawałem mu wynagrodził to że się spóźniłem na pociąg i musiałem marznąć na
Lubię sobie żartować z teleankieterów. Nie mylić z nabijaniem się z nich!

Wiecie dzwoni do Ciebie po 19 kobitka, od Philipiaka czyli co?
Garnki chce sprzedać
Ale sprzedaż produktów jest połączona z prezentacją zdrowego żywienia.
Więc że mam chwilkę to sobie pogadałem z sympatyczną panią, pożartowałem i powiem wam, że fajnie gdy słyszy się, że osoba po drugiej stornie lekki chichra (no bo nie może się śmiać)
a na moje stwierdzenie, że
@coTYkcesz: i starcza mu czasu na to kuśtykanie? Słabe by to było, gdyby przez niego robiły się większe korki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może kiedyś miał obie nogi, ale któryś kierowca nie wytrzymał i wyjął maczetę z bagażnika( ͡° ʖ̯ ͡°) A on wciąż sobie igra z losem
TL:DR


Byłem w centrum handlowym i zgłodniałem, to poszedłem zjeść coś szybkiego. Idę z tacką do stolika, położyłem i zamierzam już usiąść, a wtedy pojawia się #rozowypasek.
[R] Ja wcześniej widziałam ten stolik, weź siądź gdzieś indziej.
[J] No i co z tego?
[R] No ja wcześniej widziałam, już szłam. Weź sobie idź, bo ja tu chcę siąść. Widoki tu są i ja nie jestem sama. Weź idź tam do tego
Miałem 12 lat, mój brat 3. Siedziałem w moim pokoju z kumplem, graliśmy w Sensible na Amidze. Nagle wpada do pokoju mój braciszek i jak to małe dziecko, zaczyna broić. Chcę go wyprowadzić ale on nagle złapał mnie za rękę....i spróbował mnie ugryźć. Piszę "spróbował" bo odruchowo uniosłem rękę a brat zatopił zęby w swojej ręce! Pisnął głośno, sam nie wiem do dzisiaj-czy toz bólu, czy ze zdziwienua i szoku. Popatrzył na