Co to sie porobiło to ja nawet nie, zawsze myślałem ze takie erotyczne historie to tylko w pornosach, aż sam do teraz nie wierze ze to wszystko naprawdę się wydarzyło…

Od dzieciaka lubiłem grac, sam chciałem być aktorem takim sławnym, przed którym loszki nic tylko rozkładają nogi, ale ze byłem mały i szpetny to nie przyjęli mnie szkoły teatralnej i skończyłem na kulturoznawstwie na lokalnej studbazie, super kierunek #!$%@? xD.

Nie dając
Wbijam do cukiernio-piekarni na dole, a tam nowe ciasto na półce - krajanka cygańska XD Pytam się pani, co to za śmieszna nazwa, a ona, że nie wie, to pewnie szef wymyślił alboco - ja na to, ale że cygańska, z kradzionych produktów czy co? aż się biedna pani ze śmiechu popłakała XD #rotfl ( ͡ ͜ʖ ͡)

#coolstory #ciasta #slodycze #cyganie #heheszki #obrazekdlazwiekszeniaatencji #suchar #pogopsuszy znienacka
Pobierz
źródło: comment_ZxuOi4psXG1sHyKuseQ7EWRWDvfbCrnh.jpg
@DenaresB-I-G:

Był piękny wiosenny dzień, więc siedziałem sobie jak zwykle przy komputerze, gdy nagle mój spokój zmącili rodzice. Wbili mi do pokoju tak szybko, że ledwo zdążyłem wyłączyć stronę z cyckami i włączyć artykuł na Wikipedii na temat energii słonecznej czy innego szajsu, że niby taki jestem uczony, a nie tylko gołe baby. Trzeba jakieś pozory przyzwoitości sprawiać. Tata był cały czerwony, aż mu pot kapał z sumiastego wąsa, trudno było
1. Bądź mną
2. Ustaw sobie jako dźwięk powiadomienia dźwięk wykrycia z #metalgearsolid
3. Siedź sobie w szkole na lekcji.
4. Zacznij się nudzić
5. Wyjmij telefon.
6. Włącz Wifi w fonie
8. Odczekaj chwilę aż sie połączy
9. Nagle seria dźwięków wykrycia z MGSa bombarduje twoje uszy, bo FB Lite wyświetla powiadomienia, mimo, że je odczytałeś na kompie.
10. Wszyscy w klasie odwracają się w twoim kierunku.
11. W głowie widzisz
Pobierz
źródło: comment_vaGl8E8BXIra5vSmMYfTzs7TVcUziR0r.jpg
Jak mnie wkarwiają te cholery za kółkiem, jest śnieżyca ALE TO NIE WAŻNE przecież jest 12 GODZINA WIĘC BEDO JEZDZIC NA DZIENYCH SWIATLACH, bo przecie WIDOCZNOSC TYSIONC PINCSET METROW...Jeszcze z tylu sa wylaczone swiatla wtedy, ch ze go wcale nie widac, mrugasz mu WLACZ TE SWIATLA JEŁOPIE a ten A DZIEKUJE DZIEKUJE MACHA REKO ale ch, zahamowal bo przecie mysli, ze psiaki stojo. JEszcze najgorsi sa CI, co za 10zł w bierdrze
#coolstory - kupiłem sobie bluzę w sklepie internetowym. Skusiła mnie w sumie przede wszystkim darmowa wysyłka, bo to zawsze można sobie wymienić bez kosztów. No i okazało się, że jednak za mała i pierwszy raz w życiu chciałem skorzystać z prawa do wymiany.

Dzwonię do sklepu i dowiaduję się, że żaden problem, wypełnić formularz, odesłać, oczywiście na swój koszt, oni wyślą nową. I tu zonk - za pobraniem za 12 zł. Mówię
Przypomniało mi się drobne #coolstory z dzieciństwa.
Kiedy miałam jakieś 4-5 lat, tata nauczył mnie tzw. "stołówkowego migowego". Zna go on i jego rodzeństwo, nauczyli się na koloniach, gdzie na stołówkach w czasie posiłków nie można było między sobą rozmawiać.

Wracaliśmy pociągiem od cioci i sobie migaliśmy - ja, tata i stryj. W pewnym momencie podeszła do nas jakaś starsza pani, pogłaskała mnie po głowie i zaczęła lamentować: biedne dziecko, biedne głuche
Mirki, co się #!$%@?ło dziś w nocy to masakra. Śpimy sobie razem z różowym spokojnie, aż tu nagle o 4 w nocy potężny huk, trzask i odgłosy tłuczonego szkła. Głośno chyba ze 120dB. Różowy w krzyk, u mnie puls podskoczył chyba do 200. Co się #!$%@? dzieje? Wojna jakaś? Idę do kuchni, a tam wszystkie szafki wiszące na podłodze. Nie wiem jak to się stało. Od 2 lat mieszkamy tu i nigdy
Kilka lat temu w SKM z Legionowa do Dworca Gdańskiego. Druga strefa - drogo. Mimo zniżki studenckiej i skromnego życia (prawie) bezalkoholowego, nie mogłem sobie pozwolić na od tak sobie kupienia dodatkowego biletu za kilka zł (miałem na I strefę). Moje wydatki były dosyć dokładnie wykalkulowane i zawsze zostawiałem nadmiar zapasu. Bo nie raz nie dwa z różnych prac dorywczych pensje dostawałem nawet po kilku miesiącach, a za coś trzeba jeść. Niestety,
A' propos meczu z Irlandią. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez
Dzisiaj robiłam zakupy z moją przyszłą teściową. Było to w godzinach popołudniowch, więc w sklepie tłum ludzi. Na dodatek wielkie promocje, więc ludzi jeszcze więcej niż zazwyczaj. Zaczęłyśmy rozmawiać o urodzinach mojego niebieskiego, które są już za parę dni. Zupełnie o nich zapomniałam i mówię, że nie mam dla niego żadnego prezentu, nic. No to jego mamśka skwitowała to jakże zabawnym tekstem: ''Zrób mu loda, nic nie wydasz, a będzie i tak
wracalem sobie z miejscowosci X do miejscowosci Y pociagiem, (z nie wazne jakich przyczyn) jakos w lipcu 2 lata temu i bylo dosyc cieplo. nie milosiernie zachcialo mi sie sikac poniewaz nie zdazylem prawie na pociag i nie mialem gdzie po drodze zalatwic swoich potrzeb fizjologicznych. wstaje, w wagonie byl na poczatku tlok ale zrobilo sie luzniej( to byl wagon nie przedzialowy tylko taki ogolny) patrze w lewo prawo, mowie no #!$%@?
Anon ex ochroniarz z piotra i pawła here

Łaź w kółko po sklepie udając, że patrzysz na klientów i myśląc o tym co będziesz robił po pracy.

Podchodzi dziewczyna z piekarni

Jak zobaczysz tą rudą to #!$%@?ła bułki do torebki

wyjdź za linie kas

Widzisz rudą

liczy jakieś drobne w kolejce

Zmienia zdanie wychodzi normalnie przez wejście a nie kasami

Proszę się zatrzymać

Może mi pani pokazać co ma pani w torebce
Odkąd zacząłem mieszkać w okolicy Dworca Wileńskiego (Warszawa), wierzcie mi lub nie, ale niewiele mnie już dziwi. Zakrwawione twarze po sobotniej imprezie, palenie trawy na przystanku autobusowym, emocjonalna kłótnia pomiędzy osobnikiem ubranym w ortalionowe wyprasowane w kąt dresowe spodnie, a jego partnerką wyglądającą jak przypalona pomarańcza - nie jest dla mieszkańca Pragi Północ niczym szczególnym na tyle, aby oderwać swój wzrok od ekranu smartfona.

Dzisiejsza sytuacja, która miała miejsce w godzinach popołudniowych
@xEm: Korzystanie z klopów z metra jest złym pomysłem, ale np. w Centrum, czy Politechnice, a to tylko dlatego, że dużo ludzi się tam przewala i nie potrafią się kulturalnie wypróżnić, o wandalizmie nie wspominając. To o czym mówisz jest zupełnie nieprawdopodobne. Nigdy nie widziałem, by obsługa miała jakiś problem z wypróżniającym się.