Kto sobie dziś kupił kamerkę do samochodu?
Ja
Kto dziś przejechał zająca?
Ja
Komu kamerka tego nie nagrała?

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Historia sprzed chwili.
Odwożę koleżankę na pkp. Gadka szmatka stoimy na światłach. Nagle coś we mnie zawrzało. Poczułem jak tuman gazu zbiera sie w okolicach moich pośladków.

pyk

żarówka nad głową. Niecny plan uknuty. Wydobywam z siebie tak niski ton, że najlepsi audiofile mogliby mi pozazdrościć. To nie był zwykły pierd, był to silent assasin - cichy zabójca - którego woń zabija wszystko co żyje w promieniu 2km. Ale do rzeczy. Z uśmieszkiem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co ten pies to ja nie.
Ostatnio zacząłem chodzić z psem na długie, prawie 3 godzinne spacery, których założenie jest takie, że idziemy przed siebie i odkrywamy nowe tereny. Na początku było ciężko, bo Ziuta- golden retriver w sile wieku z aspiracjami na bycie dodatkowym dywanem w domu- miała problemy kondycyjne i intelektualne (o ile nauczyła się, że półmetrowe, obalone pniaki da radę przeskoczyć, to nadal problemem jest ogarnięcie, że jak między mną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Robakac: Kup lornetkę, będziesz miał lepsze zbliżenie na psa wcinającego sarnie bobki ( ͡º ͜ʖ͡º) A z tym chodzeniem to super sprawa jest, ja mojemu regularnie zapewniam takie dłuższe kilkugodzinne spacery, po lasach, polach itp i można powiedzieć, że rozumiemy się bez słów - kiwnę głową w lewo, on skręca w lewo, w prawo - to w prawo, itd :)
  • Odpowiedz
Chciałem kupić router na Allegro.. ale myślę sobie - ciągle ten Internet - kupię w EURO RTV AGD na sklepie.
Na stronie www był - więc poszedłem do EURO.
W salonie routera nie było. Pan mówi - zamówimy - za 3 dni będzie.
Dni minęło 6. Poszedłem - router nie dojechał.
Pan mówi - zamówimy jeszcze raz, za 3 dni dojedzie...
No i chciał nie chciał.... kupiłem na Allegro.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś jak w każdy poniedziałek i czwartek nawiedza mnie profesor wraz z całą świtą.
Akurat idę do toalety nakładam na siebie maść na skórę.
Nagle słyszę, że wchodzą. Ja z całą białą twarzą i z rękoma od tego szatańskiego specyfiku.
Z telefonu głośno gra muzyka, książki z biologii rozwalone na stoliku. Wychodzę szybko. Porządkuję.
Mój lekarz uśmiecha się pod nosem.
O ja Ci dam się ze mnie śmiać. Myślę sobie, wycierając resztki maści
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Kupiłam na allegro słuchawki za bagatela 25 cbln ( ͡° ͜ʖ ͡°)
2. O dziwo grają tak samo, a nawet lepiej, od takich które miałam za 80 cebulionów
3. Po kilku miesiącach zepsuły się styki, odesłałam im na gwarancję (2 lata)
4. Wysłali mi nowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
5. I jeszcze odesłali te naprawione ( ͡
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wchodzę sobie do Galerii Katowickiej ubrany w czarną kurtkę, miałem na sobie kaptur bo deszcz padał i chustę typu komin (tzw. Head) naciągniętą na pół twarzy, na ramieniu czarną torbę. Postanowiłem zaśmieszkować i w tych drzwiach obrotowych krzyknąłem "allahu Akbar!" XD i po dwóch sekundach konsternacji dodałem "żartowałem"... No i słyszę zza pleców głos " za takie żarty możesz w mordę dostać". Odwracam się, przykładny ojciec rodziny, ogolony na łyso 30-letni
  • 124
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HetmanPolnyKoronny dokładnie tak jak mówisz, a facet zwyczajnie nie lubi mówić do pustej sali, a przedmiot przez niego prowadzony jest niespecjalnie ciekawy, czysta pamięciówka niewymagająca zbytniego angażowania szarych komórek :)
  • Odpowiedz
Oto co znalazłem na końcu zeszytu mojego synka. Okazało się, że chłopaki w czasie nudnej lekcji zrobili sobie konkurs na rysunek muslima. Rysunek powstał niewątpliwie przed wydarzeniami z Kolonii, bo po owym pamiętnym sylwestrze miałby z pewnością jeszcze kilka cech anatomicznych uwypuklonych i obnażonych. Ale i tak ma coś w sobie. Młody twierdzi, że na stronie obok miała być narysowana jeszcze koza - jego towarzyszka życia, ale zadzwonił dzwonek.
Ach te dzieci.
sportpomnikow - Oto co znalazłem na końcu zeszytu mojego synka. Okazało się, że chłop...

źródło: comment_9ouUjIxnh5Gnu0kU21xF9TuuuFeX7rDr.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Załatwiam sprawę w urzędzie. Pani z okienka daje mi do podpisania papiery
-W moim nazwisku jest M, powinno być W.
-eee, no tak, system wolno działa i tak się czasem dzieje


#coolstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki wasz dziadek/babcia ma samochód ? No to polecam sprawdzać i zalatwiac sprawy związane z samochodem ( dolewanie płynów, zmiana wycieraczek, naprawy itp ) za nich...
Własnie dzisiaj oddałem samochód dziadkowi który złamał kluczyk w drzwiach i dowiedziałem się o:
- Petrygo to do silnika się wlewa ? okazało się, że jednak później miał na myśli dobry otwór do którego petrygo się wlewa ALE... Nie ma korka :D
- NA AKUMULATORZE LEZY
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bialy_Mis: Ja swoją mamę nauczyłem regularnie sprawdzać chociaż poziom oleju. Za to młodszy ode mnie szwagier w ogóle nie zagląda pod maske dopóki coś nie jebnie. Także to nie zawsze kwestia wieku tylko tzw. kultury technicznej.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach