Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

.Siedze sobie u mnie w domu z jakims Ryskiem i Marcinem.Nagle chcemy gdzies jechac i okazuje sie ze ten Marcin (albo Marek) to ja.


@Miszorek: Widze, ze ketamina zrobila swoje xD
  • Odpowiedz
Chcieli jechać, okazuje się że nie mają samochodu i udają że mają XDD i potem cykają się że jadą bez samochodu XD Dawno się tak nie uśmiałem, plus dla ciebie mirku ;)
  • Odpowiedz
@mateusz-zp: Za to, że gada jak katarynka i zanim postanowiliśmy przeszukać szafki, to cała firma już wiedziała i nawet jakby ktoś nade mną chciał to zamieść pod dywan, to by się nie udało.

Jeszcze lepsze jest to, że jeśli wyślę kopię zwolnienia do urzędu imigracyjnego, to faceta odeślą do Sudanu.

  • Odpowiedz
Aż napiszę tutaj...
ostatnio gdy odwiedziłem #krakow spotkałem się z następującą sytuacją:
Środek miasta wąskie uliczki i godziny szczytu, zajechał TIR i na zielonym miał problem z wyjechaniem bo był zbyt duży ruch aby skręcić, na jego czerwonym świetle (gdy się nie udało) zajechał radiowóz - myślę, jak nic d--------ą mu mandat, że tirem w takim miejscu z--------a - a tu nie!
Policja w radiowozie zatrzymała ruch (3 pasy z głównej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie małe #coolstory z mojego dzieciństwa.

Jako 7letni gówniak zawsze zastanawiałem się dlaczego niektóry ludzie nazywają się np "Marek B." ( ͡° ʖ̯ ͡°) Dziwiłem się jak to jest, że mają takie krótkie nazwiska ... Do czasu, aż dowiedziałem się, że gdy mowa o gangsterach to podaje się tylko pierwszą literę nazwiska.
No to sobie zagangsterzyłem na koniec pierwszej podstawówki ( ͡ ͜ʖ
dziampi - Takie małe #coolstory z mojego dzieciństwa.

Jako 7letni gówniak zawsze z...

źródło: comment_EMQrgP7XmkWGHPta9xluhVF3fivfVGr8.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja... Przy okazji nowego roku łaziliśmy sobie trochę po Tatrach i dotarliśmy do schroniska na Halę Kondratową. Tam przy herbacie poznaliśmy pewnego Białorusina, który dopytywał czy daleko stąd jest do schroniska Murowaniec bo pamiętał, że kiedyś tu szedł i było niedaleko. Cóż, Białorusin pomylił znacząco szlaki (Murowaniec jest po drugiej stronie Kasprowego ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), ale jakoś niespecjalnie się tym przejął. Dlaczego? Ano dlatego, że był zachwycony naszym
ksaler - Taka sytuacja... Przy okazji nowego roku łaziliśmy sobie trochę po Tatrach i...

źródło: comment_c2XXlOiONL8nMUPVMTmjo15TXY3zxdph.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ksaler: mieszkałem parę lat za granicą, po powrocie do kraju moja percepcja Polski całkowicie się zmieniła...
dawniej marzyłem ,żeby stąd uciec ustawić się gdzieś za granicą, teraz załatwiam pozwolenie na domek w mojej kochanej ojczyźnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Polska to piękny kraj jeszcze niech zaczną rządzić nami uczciwi politycy i będzie świetnie
  • Odpowiedz
Miraski, co się o-----o!
Mieliśmy w najbliższą niedzielę grać nasz pierwszy koncert w małej miejscowości koło Poznania na finale WOŚP. Wiadomo lekki stresik, bo pierwszy występ w tym składzie przed publiką.
Przedwczoraj z rana dostaję telefon od gitarzysty:
- Capek, znasz taki zespół DŻEM?
- No pewnie, że znam, a co? - odpowiedziałem zaspany.
- No to gramy przed nimi w sobotę koncert w Wągrowcu.
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WARNING!!!

Don't Shave That Hair!!!
I have recently made a mistake in my life, and I offer my story to you, that you may learn from my error. It all started, as many things do, with me having trouble shitting.

No, I was not constipated; this was not a regularity problem but a matter of technique. It seems my ass-hair had grown to such a length that tiny grogans were constantly getting tied up in
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mortisto: A' propos kasjerów w biedronce . Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem
  • Odpowiedz
Lorem ipsum dolor sit amet, eu appetere efficiendi reformidans mel. Ei usu epicurei sensibus explicari, quod dicit vel ea. Alterum debitis sententiae ex pro, fastidii antiopam ea ius, in vitae officiis mei. No purto legendos appellantur ius.

Quot consetetur mel ea, mel ad numquam fabellas accusata. In summo errem eam, quas graecis nominati id eum. Eum tantas doming inermis at, at eos quem minim lobortis. Quaeque maluisset consulatu ne eam. Eam nostro
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saint: nie wolno dla nikogo pracować nigdy za darmo. Nawet dla niepełnosprawnych samotnych matek. Pomożesz 5, 10 razy za darmo, a za jedenastym nie będziesz mógł, nie będzie Ci się chciało, nie będziesz już mógł zafundować darmowej roboty i wszystkie Twoje poprzednie uczynki pójdą w niepamięć. Nie ma darmowej pracy. Nigdy i dla nikogo (nie obejmuje najbliżej rodziny typu: żona, dzieci, rodzice).
  • Odpowiedz
Mirki, siedzę z #rozowypasek na fastfodzie na BigMacu i już się zbieram żeby wyrzucić wszystko z tacy do śmietnika i różowy łapie za nie rozpakowany woreczek z ketchupem i mówi:

"To zabieramy do domu. No wiesz, cebula nie jest tania".

I się uśmiecha od ucha do ucha niczym dumna z żartu roku. Dopiero po chwili do mnie dotarło, że różowy chciał zapunktować znajomością Mirko, ale jej się coś pokiełbasiło :)
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach