Mircy, opowiedzcie jakąś ciekawą historyjkę dotyczącą Waszego miasta typu: miejska legenda, "nawiedzony" dom, lokalny Fritzl, może ktoś sławny się w Waszym mieście urodził, jakieś creepy story...cokolwiek na temat zwłaszcza tak małych i anonimowych miasteczek jak moje.
Zacznę jako pierwszy...

Miasto #rumia
Do niedawna była przydrożna restauracja pod nazwą "W domu w którym straszy" - ponoć kiedyś się tam powiesiła młoda kobieta i co jakiś czas ten dom "nawiedza jej duch"(czytałem i pytałem o
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jendrazzz: w jednej z wsi w południowej wielkopolsce podczas wieczoru kawalerskiego pijani goście włożyli przyszłemu panu młodemu kalosze i zalali wnętrze pianką do uszczelniania. Poszli spać. Pianka do rana rozszerzyła się i stężała. skończyło się amputacją nóg poniżej kolan
  • Odpowiedz
Mirki, chciałem się podzielić pewnym doświadczeniem wykonanym przeze mnie jak jeszcze byłem w liceum. W sumie to bardziej lubiłem oglądać nieporadnych ludzi i się z nich nabijać. Do rzeczy, w każdej szkole są szatnie, u nas to funkcjonowało tak, że klasy miały dyżury, kto pilnuje i tak dalej; no i pewnego dnia padło na mnie, akurat miałem religię z której byłem wypisany, bo wiadomo #gimboateizm ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory z #pracbaza o #rasizm w #londyn sprzed dwóch dni.

Mam w pracy czarnego kolegę z Barbados, świetny ekspert User Experience Design. Ostatnio stwierdził, że po kawie z mlekiem nie czuje się najlepiej więc ogranicza, na co ja mu mówię żeby brał americano i chodźmy na kawę, bo koniec dnia, wszyscy odmóżdżeni, przyda się. Idziemu do firmowej kantyny i na jednym z automatów wisi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ornament: ja mam podobnie. Nie obchodzi mnie kolor skóry tylko to jakim ktoś jest człowiekiem. Problem z tym że inni mi w to nie wierzą. Serio ludzie zachowują sie tak jakby kazdy był albo rasista albo świrem bezkrytycznie podchodzacym do ras. Powiesz że ktoś robi coś źle a zaraz dopatruja sie rasizmu bo osoba o ktorej mówisz nie jest biała. Pochwalisz-stwierdza ze pewnie dlatego że chwalony nie jest biały. Nikt
  • Odpowiedz
W związku z http://www.wykop.pl/link/2976885/piekna-katastrofa-w-dziale-it/

Miałem podobną sytuację - tylko juz konfiguracja była lepsza(autoodpowiedź wysyłana była tylko za pierwszym razem). Pracując w Helpdesku w dużej korpo kolega dostał taska, żeby zrobić grupę mailową (nazwijmy ją "MałaGrupa") i miał ją wrzucić dodatkowo do innej grupy "DużaGrupa" - ok 700 adresów.
Jak ją utworzył, okazało się że nie ma uprawnień do dodawania grup do grup i poprosił, żebym sprawdził czy ja mogę - mogłem.
Sam miałem natłok zadań
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę częściej przychodzić do babci słuchać jej opowiadań :v Ostatnio dowiedziałem się że pierwszym samochodem mojego dziadka był o taki jak na zdjęciu Fiat 500 giardiniera (koloru tylko nie znam) To było chyba z 45-50 lat temu, pojechał po niego do Francji i kupił od gościa z jakąś sporą posiadłością. Podobno jak babcia dzwoniła do tego faceta to akurat wtedy dziadek wyjeżdżał na ulicę i wystraszył go jakiś samochód ciężarowy, tak że
TypowyPolskiFaszysta - Muszę częściej przychodzić do babci słuchać jej opowiadań :v O...

źródło: comment_hu8P77sVsK2K2Bro6t7Un3oDcukMcuMa.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WooYeK: Mniej wicej lata 70-80. Moja babcia z dziadkiem wracają autem z wakacji i przejeżdżają przez Węgry. 20 km przed Budapesztem ogromny korek, w środku lata więc silniki się przegrzewają i ledwo co idzie ten korek. Więc mój dziadek próbuje gdzieś zjechać z drogi. Nagle z jednego z przydrożnych domów wychodzi gość i po prostu pokazuje żeby dziadek zjechał na ich posesję. No więc wjeżdża. Wysiadają z auta, dogadać się
  • Odpowiedz
Hej mirki, dzisiaj w sumie na wesoło #coolstory #zmijekk #heheszki #tworczoscwlasna

Musiałem zrobić na zaliczenie z psychologii zdrowia i choroby projekt/akcję mającą na celu poprawę warunków zdrowotnych w wybranym przez nas obszarze jakiejś społeczności. Nie była to najważniejsza prezentacja, więc nie podchodziliśmy do niej jakoś poważnie

Moja grupa wybrała poradzenie sobie ze smogiem w Krakowie, więc zaprojektowaliśmy parę akcji społecznych w stylu "Odetchnij!" - czyli
zmijekk - Hej mirki, dzisiaj w sumie na wesoło #coolstory #zmijekk #heheszki #tworczo...

źródło: comment_y6UU0znPceUv6PVoHfJmnxUujpMMvsdw.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuwaj!
Nieco wspominek o tym jak to kiedyś Mordimer harcerzem był.
Pewnej zimowej nocy pognali nas w lasy. Znaczy trzeba było się przyodziać i w ciemność nocy wyjść na tak zwaną "Grę nocną". I tak się złożyło, że cni waćpanowie i piękne panny umyślili sobie grę w Tolkienowskim świecie Śródziemia. Całość, co oczywista, odbyła się w odpowiedniej scenerii starych kamieniołomów (które to Mordorem w tenczas się stały) oraz terenów przyległych (Fangorn i
MordimerMadderdin - Czuwaj!
Nieco wspominek o tym jak to kiedyś Mordimer harcerzem b...

źródło: comment_6ILG9jgwWOg8MN8iSxqNV1HwhhrLQOxR.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniałem sobie pewną historię która wydarzyła się za mojego gówniactwa xddd taka z typu kocham polską wieś, pewnemu panu podpalił stodołę taki wiejski cwaniaczek, niby wiadomo że to on, ale w sumie żadnych większych konsekwencji nie poniósł. Łaził dalej cwaniaczył i wręcz śmiał się z tego, ludzie z wiochy dawno już odbudowali poszkodowanemu budynek i go wypełnili potrzebnymi do produkcji rzeczami. Po pewnym czasie znaleźli tego typka ze zmiażdżonymi rękoma, ale tak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądałem sobie wczoraj Star Wars: Mroczne Widmo.
No oglądam, cola i chipsy lecą, zastanawiam się czemu wszystko jest takie dziwne i w ogóle...
Dochodzę do momentu wyścigu ścigaczami i tak patrzę, patrzę i... zasnąłem.

Około 3 budzi mnie różowy, pyta się czy śpię,
a ja opowiadam jej coś o wyścigach, że mam za mały level, nie dam rady, jutro musimy iść kupić silnik itp.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieliście kiedyś tak, że robiliście coś o czym nie mieliście pojęcia, a wszyscy myśleli, że ogarniacie i w ogóle?

Mnie kiedyś w podstawówce wychowawczyni wysłała na konkurs wiedzy o Wrocławiu. Nic nie ogarniałam bo niespecjalnie na miasto jeździłam za dzieciaka, a mieszkam na #psiepole (kto mieszka we Wrocławiu ten wie, że tam wizy trzeba mieć i to ogólnie koniec świata jest) i w sumie to może z 5 mostów na
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oranzmetylowy: Dla zabawy zapisałem się na turniej amatorów w kręgle. Wcześniej grałem tylko raz. W turnieju brało udział 40 zawodników. Zająłem 4 miejsce :-) Ograłem ludzi, którzy przychodzili z własnym sprzętem, zadawali mi dziwne pytania "na którą strzałkę grasz?". Mimo to przegrywali że mną. Dopiero drugiego dnia w półfinale przegrałem.
  • Odpowiedz
Opowiem wam historyjke, może śmieszną może głupią, nie wiem. Zasłyszana.
Pan Janusz sprowadził sobie samochód z Niemiec. Wraca już nowym zakupem do domu, razem z synem no i pan Janusz zgłodniał i mówi:
-Synek do Maka podjedziemy coś wszamać.
Ciemno już, późny wieczór, podjeżdzają pod McDrive, stoi jakiś automat niedaleko okienko, pan Janusz zaczyna monolog
-Poprosze 4 czizburgery, 2 porcje frytek, bla bla bla... Halo, słyszy mnie pani? Halo!?

Techies - Opowiem wam historyjke, może śmieszną może głupią, nie wiem. Zasłyszana.
P...

źródło: comment_RTGZkFSgac3qOr2q4lj5QjRMixsplpv2.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@akg_:
Janusz sprzedał stół
Kilentka kupiła
Sprzedała po jakimś czasie za więcej niż kupiła
Janusz dzwoni z żądaniem zwrotu pięniedzy bo sprzedała za więcej niż on
  • Odpowiedz
@xylorinn: najgorsze jest to, że tacy ludzie naprawdę istnieją... Zastanawiam się, jak bardzo trzeba mieć z-----ą mentalność, żeby dojść do wniosku, że należy się mu kasa za to, że ktoś lepiej sprzedał.

Znajomy miał podobną sytuację, tylko ze sprzętem RTV (kupił tanio z drobną wadą, naprawił, sprzedał 4 razy drożej) to dostał maila od wcześniejszego właściciela: "Gratuluję złodzieju" xD
  • Odpowiedz
Elo murki. Czy jest tu ktoś znający się na telewizorach.
Wczoraj wieczorem, gdy oglądałem TVPinfo nagle z telewizora zaczęła wyciekać wazelina. Telewizor cały uyebany i podłoga cała uyebana.
Niby poza tym działa normalnie, ale strach włączyć coś oprócz bajek dla dziecioków.
Najgorsze jest też to przy przeglądaniu wypoku mam wrażenie że i telefon też się momentami od tej wazeliny lepi.
Da się coś z tym zrobić?

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach