Przypomniało mi się ciekawe #coolstory z czasów licbazy. Miałem w klasie jedną bardzo przemądrzałą koleżankę, nazywaliśmy ją "rubensem" (domyślacie się zapewne dlaczego). Znacie ten typ kobiety - brzydka, gruba, nieciekawa z charakteru ale niesamowicie przekonana o swojej wyższości nad innymi. Na zajęciach z języka angielskiego słuchaliśmy słynnej piosenki Simon & Garfunkel (nawiasem polecam) i jest tam tekst "I would rather be a hammer than a nail". Rubens patrzy przez okulary,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory #weterynaria siostra jest weterynarzem, parę miesięcy temu jakaś starsza kobita przywiozła do kliniki dużego psa, bardzo agresywnego - do uśpienia. Wzięli kasę, ale kolega nie chciał usypiać zdrowego psa, więc go wziął do siebie. Udało się go jako-tako wytrenować, ale dwa tygodnie temu mu uciekł.

Kobieta zadzwoniła, że przyszedł do niej, i że nie ma pretensji, bo dużo spokojniejszy, a ona miała wyrzuty sumienia :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak wracając troszkę do afery z #xanthia przypomniało mi się jak zaraz po skończeniu liceum odwaliliśmy ze znajomymi mały numer.
Ale od początku.

W liceum, najpiękniejszym okresie w moim życiu działy się różne rzeczy, generalnie nasza trójka czyli ja, marian i szejku, byliśmy można by powiedzieć troszkę takimi klasowymi łobuzami, ale nie w sensie ubliżania kolegom czy koleżankom tylko ogólnie, dla nas 3 często dużo ważniejszymi rzeczami od nauki było np. przejście
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie pozytywne #coolstory mi się dziś przytrafiło! (ʘʘ) Wracałam z #licbaza. Przy sklepiku na deptaku klęczała pani z kubeczkiem w jednej, karteczką z Matką Boską i prośbą o pomoc w drugiej ręce. Niby nic nadzwyczajnego, ale tę samą kobietę widziałam jakiś tydzień wcześniej w śnieżycy i mrozie -15°C bez rękawiczek i szalika, również na klęczkach (
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A' propos afery z @xanthia. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@jonaszjonasz:
A' propos jedynej prawilnej wersji tej pasty. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie
  • Odpowiedz
Mirki,
Organizujemy konferencję WROC# dla pasjonatów programowania w środowisku .NET i nie wiemy czy wszyscy o tym wiecie, dlatego potrzebujemy Waszej pomocy aby się wypromować. #dobrebopolskie
W tym roku WROC# odbędzie się 10 marca na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Konferencja jest #zadarmo. Bileciki można otrzymać na stronie www.wrocsharp.com. Mamy ponad 400 miejsc.

W zeszłym roku zorganizowaliśmy pierwszą #konferencje #wrocsharp i wyszło fajnie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie #coolstory odnośnie ostatniej #afera w kontekście zainteresowania mediów sprawą. Niektórzy ludzie myślą, że pójście do mediów coś da. Oni sprawę nagłośnią i będzie cacy. Media zawsze odpiszą, że są zainteresowani sprawą, bo po prostu nie chcą tracić czytelnika czy kogo tam. A potem ktoś oddzwoni i oleją temat. Już samo to, że odpowiedzą komuś z redakcji niektórych jara niesamowicie. Do rzeczy: Kilka miesięcy temu wracając z koncertu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Telefon do firmy telekomunikacyjnej.
- Dzień dobry mam na imię Filip. Chciałbym zlikwidować internet, telewizję i telefon.
- Czy mogę wiedzieć dlaczego?
- Bo nie chcę oglądać sejmu, reklam, durnych filmów, nie chcę płacić abonamentu, nie chcę wiedzieć co jedzą na obiad osoby, których nie znam. Po prostu nie chcę tego wszystkiego mieć w domu. Czy Pani to rozumie?
- Nie.

#z----------------a #truestory #coolstory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę wam o czymś opowiedzieć.... i wcale nie dawno, dawno temu... za górami i lasami, ani nie w odległej galaktyce, tylko wczoraj, w sklepie na osiedlu (takim co to się wizerunkiem żuczka w kropki czarne reklamuje)...

Robienie zakupów spożywczych rzecz nudna, a stanie w kolejce...sami wiecie. Wiedziała to też para stojąca przede mną. Szczególnie nudził się mężczyzna. Nudził się tak, że zaczął przeglądać wszystkie wyłożone już na taśmę zakupy, a było ich naprawdę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
Gdy bylem gowniakiem lvl ~8 - 9, kilka lat ode mnie starszy wujek dostal pierwszego kompa. To oczywiscie pokazal jak to funkcjonuje itp. i pewnego razu mial muzyke w Winampie, ale nie podpisana, jakas techniawa, ktora mi sie spodobala. Nie podpisana wiec nazywala sie 'Track 12'. Fajny kawalek, sobie myslalem. O ciezarowkach, moj umysl wykoncypowal po nazwie. Wujka nie spytalem o to, ale potem sam szukalem w kafejce tego utworu po internecie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach