Hejo wariaci, wracam po dobrej dwuletniej przerwie, ale już na pierwszy rzut oka widzę że nic się nie zmieniło, trochę stęskniłem się za tym waszym psychiatrykiem
Jestem nowym "starym" użytkownikiem, że tak to sobie pozwolę ująć. Do tej pory byłem biernym obserwatorem, teraz zapragnąłem widzieć te magiczne 30% treści, które przede mną ukrywa portal ze śmiesznymi obrazkami.