Huop był w weekend na #spierdotrip i dwa razy pomógł nieszczęśnikowi odnaleźć zgubię.
W sobotę byłem w Iławie i spacerując zobaczyłem gościa który coś szukał w otwartym samochodzie.
Taki widać miły gość po 40.Mówił do kobiety w samochodzie, że "gdzieś je tu zostawił" grzebiąc w bagażniku.
Przeszedłem obok ,nie powiem trochę obojętnie.
Kilkadziesiąt metrów dalej w trawie zauważyłem jakiś przedmiot przypominający smartfon.
W sobotę byłem w Iławie i spacerując zobaczyłem gościa który coś szukał w otwartym samochodzie.
Taki widać miły gość po 40.Mówił do kobiety w samochodzie, że "gdzieś je tu zostawił" grzebiąc w bagażniku.
Przeszedłem obok ,nie powiem trochę obojętnie.
Kilkadziesiąt metrów dalej w trawie zauważyłem jakiś przedmiot przypominający smartfon.































Mireczki, pijcie ze mną kompot (albo chłodnik) – oficjalnie rzucam to całe korpo, IT i klikanie w komputer dla Janusza. Postanowiłem zostać RO-LNI-KIEM i generować mityczne PKB, ale tak po nowoczesnemu, jako rolnik 2.0 (albo rolnik-deweloper)
Dzierżawię całe potężne 0,5 ha ziemi (słownie: pół hektara, czyli 5 tys m² potęgi) jakieś 2 km od najbliższego Baru Mlecznego. Firma nazywa się Korzeń i Liść i