@Xavax: lekarze zalecają jako leczenie pomocnicze, w przeziebieniu, zapaleniu płuc chyba, generalnie podobno wytwarza sie w zassanym miejscu mały stan zapalny czy cos w tym stylu i dzieki temu wzmaga sie działnie systemu odpornego, generlanie dział od dziesiecioleci, ale na wykopie powiedza ci ze to nie działa, to są zabobony i generlanie to tylko antybiotyk w dupę i szczepionki pomagają.
  • Odpowiedz
#zdrowie #choroby #smierc
Mirki i Mirabelki, od prawie dwóch miesięcy cierpię na nietypowy ból głowy jest on nie do zniesienia, trwa przez cały dzień - nie pomagają żadne leki, a ból ustępuje tylko w nocy. To nie jest typowy ból głowy, to jest raczej uczucie jakby za nosem coś rozpierało czaszkę, jakby głowa miała eksplodować. Odwiedziłem lekarzy: pierwszego kontaktu, neurologa, laryngologa - porobione badania krwi, moczu,
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pytonger: Laryngolog przypisał mi tabletki Telfexo i aerozol Avamys. Biorę to od poniedziałku na razie bez poprawy. Kazał mi przebadać tarczycę i wrócić - tarczyca ok ale jeszcze czekam na wizytę. Nie wiem czy podejmie jakieś inne kroki, pokazałem mu rentgen zatok i powiedział, że mam problem z zatokami czołowymi i szczękowymi. Spodziewałem się wideoendoskopii ale w sumie nic poza zajrzeniem do gardła i usg żył nie zrobił.

Ten ból
  • Odpowiedz

Mirki, poradźcie. Złamałem wczoraj dość poważnie mały palec ręki (jak widziałem na zdjęciu to w kilku miejscach i to wzdłuż kości chyba - jakby się rozszczepiła). Lekarz w szpitalu założył mi szynę i mam czekać tydzień na konsultację z chirurgiem... do tego czasu mi się przecież nieco zrośnie ta kość, a jak krzywo to będą łamać znowu. Myślicie, że to długi czas oczekiwania? Czy może lepiej lecieć gdzieś prywatnie szybciej? I pytanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak masz kasę to leć prywatnie. Ja kiedyś złamałem mały palec i nie nosiłem w żadnej szynie/gipsie tylko miałem taka specjalna nakładkę i dużo lepiej było.
  • Odpowiedz
Dzisiaj trzy razy leciała mi krew, w ciągu dwóch tygodni to już piąty raz. Fakt, byłam przez ostatnie dni chora lekko (katar). Staram się odżywiać w miarę normalnie, dzisiaj jadłam kanapki z mozarellą, pomidorem, ogórkiem, kiełkami oraz na obiad ziemniaki z kurą i kalafiorem. Oprócz tego jakieś owoce typu mandarynki. Pijam herbatki różne, czasem z cytryną, słodzę stewią z reguły, oprócz tego jem siemię lniane.
Możliwe, że to tylko jakieś jesienne problemy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wirtualny_dzik: znikome skutki uboczne, lekkie skoki ciśnienia na początku ale bardzo szybko wszystko sie unormowało. Brała oba (najpierw letrox, teraz euthorox) i specjalnej różnicy nie widzi (zmiana była niedawno dlatego, że na któryś badaniach poziom płytek krwi wyszedł dość niski i chce sprawdzić czy może mieć to związek z lekiem). Ogólnie @VVeronika ma racje - dobranie odpowiedniej dawki to klucz do sukcesu :)
  • Odpowiedz
Jak przyjdą do Was znajomi i będą się co chwilę drapać to w----------e ich NATYCHMIAST z mieszkania.
Jesień to dobra pogoda dla świerzba a leczenie tego nie należy do przyjemnych.
Znajomi drapali się nie wiadomo ile czasu aż w końcu ich córka, która ma chyba z 5 lat jest jedną wielką krostą to rodzice wpadli na pomysł aby iść do lekarza, gdzie okazało się, że to świerzb. Teraz (po trzech tygodniach od
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach